Film zrobił na mnie tak ogromne wrażenie, że oglądam go już kilka razy pod rząd. Niesamowita krótka animacja nominowana, do nagrody ,,2013 Academy Award®'' Film produkcji PES Fresh Guacamole, jest najkrótszym kiedykolwiek nominowanym do Oscar® 'a filmem.
Fresh
Guacamole ujrzał światło dzienne na kanale Showtime "Short
Stories"(krótko metrażowe ) YouTube. 7 marca 2012.
Fresh Guacamole by PES :
Miłego oglądania a tutaj mój przepis na pastę ala' Guacamole .
Moja przygoda z sushi zaczęła się równo z premierą tego filmu, miałam niesamowitą przyjemność obejrzeć go w kinie. Bilety wygraliśmy przypadkiem na Facebooku a dzień przed seansem planowaliśmy wielką ucztę i wspólne szykowanie sushi.
Mimo
iż w weekend przygotowałam ze znajomymi i przejedliśmy około 100 porcji tego
smakołyku, film od razu rozbudził w nas chęć, na jeszcze jedną małą
ucztę, tym razem z dużo większa dbałością o szczegóły. Jak mistrz nakazał ! Od tamtej pory smakuje mi tylko domowe, z duża ilością serca i cierpliwości.
To
niesamowity dokument o pasji gotowania i ogromnej Japońskiej
determinacji, podany w najbardziej wyszukany filmowy sposób, proste
ujęcia przesypywania ryżu okraszone niesamowitą muzyką Philipa Glassa
wywołują ciarki na plecach.
Niczego takiego nie spodziewalibyście się po dokumencie ! Ujęcia z targów tuńczyka wyglądają jak niesamowity orientalny rytuał. Miałam wiele wątpliwości, w końcu to dokument, kino azjatyckie bałam się iż się zanudzimy. Nic podobnego ! Film robi piorunujące wrażenie.
Całe to piękno pokazane jest na tle niesamowitej
historii 85 letniego Jiro restauratora który od najmłodszych lat szkolił
się w sztuce sushi. To także opowieść o jego restauracji, która
otrzymała trzy gwiazdki w
rankingu Michelina. Mimo iż całkowicie niepozorna, 9 miejsc przy barze i
skromy kąt na piętrze Tokijskiego metra, to cena za wizytę wynosi
około 1200 zł, a lokal na brak rezerwacji nie narzeka.
Staruszek trzyma się dobrze, emanuje humorem i ciepłem, na zmianę z surowością prawdziwego mistrza !
Jego miejsce jest przykładem ciągłego dążenia do niesamowitego ideału, nic nie jest tu przypadkowe. Jeśli już mamy zaszczyt tam pracować staż trwa 10 lat, i polega na ciągłym doskonaleniu i powtarzaniu
najprostszych czynności do perfekcji. Według Jiro tylko dzięki ciągłemu
niezadowoleniu z własnej pracy i chęci doskonalenia można osiągnąć
sukces. Ta, dość obca europejczykom, filozofia odbija się boleśnie na
synach Jiro którzy żyją w jego cieniu, a tatuś zdecydowanie nie chce
słyszeć o emeryturze :)
Chcecie zobaczyć jak szukać najlepszych z najlepszych i zapomnianych
składników, tworzyć menu niczym muzyczną symfonie ? Jeśli
kiedykolwiek jedliście sushi lub jesteście po prostu smakoszami dobrej
kuchni i kina, musicie obejrzeć ten film. Obiecuje że ta uczta dla oka i
ucha was nie zawiedzie :)