Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wegetariańskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wegetariańskie. Pokaż wszystkie posty

21 lut 2015

Desery bez glutenu

Gluten, ostatnio na ustach wszystkich i coraz rzadziej w ustach. Widziałam już wiele chwytów marketingowych związanych z tym trendem, bezglutenową sól i płatki kukurydziane...

 Ale wiem jedno, osoby które maja celiakię naprawę nie znoszą swojej przypadłości. Te uczulone na gluten przeklinają każdą imprezę na której jest pizza czy inne smakołyki.

Ta dieta naprawdę pomaga zwalczać wiele przypadłości, a w mojej kuchni to zawsze jakieś miłe urozmaicenie. Poniższe przepisy dedykuje tym wspaniałym znajomym którzy nie mogą lub nie chcą jeść glutenu, nareszcie będę miała was czym ugościć :) 


Przepis na gryczany placek:
200 gram kaszy gryczanej palonej
2 jajka
2 szklanki mleka
2 szklanki wody
2 garści orzechów włoskich
2 łyżeczki cynamonu
12 łyżek cukru brązowego (200ml)
12 łyżek mąki ryżowej (200ml)
4 morele świeżę (mogą byś mrożone)

Kasze wrzucamy do gotującej się wody wymieszanej z mlekiem. Gotujemy wg przepisu na opakowaniu do miękkości pilnując by nic nie wykipiało, około (od 8- do15 min w zależności od kaszy) Pozostawiamy pod przykryciem na 5 minut w tym czasie w rondelku o grubym dnie rozpuszczamy cukier z 2 łyżkami wody, ciągle mieszając około 3minuty, delikatnie podgrzewamy tak by rozpuścić cały cukier (sprawdzamy nabierając odrobinę na łyżkę). Mieszamy kaszę z cukrem i odstawiamy do przestygnięcia na kilka minut. Dodajemy rozbełtane jajka oraz mąkę i przyprawy, dokładnie mieszamy. Wylewamy do formy wysypanej mąką na wierzchu układamy orzechy i morele pieczemy w 180 przez około 45 minut.

Przepis na ryżowy placek:
200 gram ryżu
2 jajka
2 szklanki mleka
2 szklanki wody
200 fistaszków
2 łyżeczki cynamonu
2 gwiazdki anyżu
12 łyżek cukru brązowego (200ml)
12 łyżek mąki gryczanej (200ml)
skórka z limonki

Ryż i gwiazdki anyżu wrzucamy do gotującej się wody wymieszanej z mlekiem. Gotujemy wg przepisu na opakowaniu do miękkości pilnując by nic nie wykipiało, około (od 8- do15 min w zależności od ryżu) Wyjmujemy gwiazdki. Ryż pozostawiamy pod przykryciem na 5 minut w tym czasie w rondelku o grubym dnie rozpuszczamy cukier z 2 łyżkami wody, ciągle mieszając około 3minuty, delikatnie podgrzewamy tak by rozpuścić cały cukier (sprawdzamy nabierając odrobinę na łyżkę). Co cukru dodajemy połowę orzeszków. Mieszamy ryż z karmelowymi orzechami i odstawiamy do przestygnięcia na 15 minut. Dodajemy rozbełtane jajka oraz mąkę, dokładnie mieszamy. Wylewamy do formy wysypanej na dnie mąką gryczana, na wierzchu układamy orzechy pieczemy w 180 przez około 45 minut. Posypujemy skórką z limonki, możemy polać dodatkowym karmelem przed podaniem.


12 sie 2014

Domowy ser w zalewie chilli



Domowy ser w zalewie z Tajskim chilli :

- 100 gram domowego twarożku przepis tutaj
- 6 łyżek oliwy extra V
- 2 łyżeczki czubricy czerwonej, do kupienia tutaj
- 2 szczypty soli
- łyżka soku z cytryny
- ewentualnie świeża macierzanka gałązka
- 2 tajskie chilli z oleju posiekane


Schłodzony twarożek pokroić w kostkę, posolić i dodać czubrice. Delikatnie wymieszać. Dodać pozostałe składniki jeszcze raz wymieszać i odstawić do lodówki na 15 minut. Chcesz wiedzieć jak przygotować takie chilli w zalewie ? Zapytaj mnie w komentarzu ;)

Domowy ser

Po indyjskich  pączkach z domowego delikatnego twarożku, czas na coś bardziej konkretnego. Ser idealny jako dodatek do wieczornej przegryzki na słono i pikantnie. A przygotowanie go samemu daje dużo satysfakcji.


Aby wykonać domowy ser potrzebujemy jedynie : 

2 litra mleka 3,2 (nie UHT, może być pasteryzowane, najlepiej opisane jako 'świeże')
30 ml octu winnego
 

tetrowa pielucha
suszarka do sałaty lub miska
rondelek
garnek pasujący do miski


Mleko podgrzewany do 75-80 C, zmniejszanym ogień i dodajemy ocet. Delikatnie mieszamy, gdy mleko się zważy, podgrzewamy jeszcze 5 minut. Zdejmujemy z ognia, po przestudzeniu przelewamy do miski wyłożonej gazą (a najwygodniej do suszarki na sałatę wyłożonej gazą) Nadmiar serwatki zlewamy do małego garnka, którym dociskamy ser w misce, pozostawiamy do stężenia i całkowitego ostygnięcia na 2-3 godziny w chłodnym pomieszczeniu (np. balkon, wanna ) od czasu do czasu zlewając serwatkę która wypłynęła. Dzięki temu otrzymamy bardzo delikatny zwarty ser.



Tak przygotowany ser można dowolnie doprawiać i  podawać na bardzo wiele sposobów. Jest świetny smażony w dużych plastrach, na słonej oliwie, lub z tajskim chilli.




7 sie 2013

Puszyste Masło i Maślanka


Kolejnym pomysłem zaczerpniętym z pokazu Termomix 'a było domowe masełko, już od dawna zabierałam się do jego produkcji, ponieważ uwielbiam smak prawdziwego masła, nie sądziłam że to aż tak proste. Cóż kolejna rzecz wykreślona z listy zakupów:)


Składniki na 170 gram masła i szklaneczkę maślanki :

- 400 ml śmietany 30 % (dobrej, bez zagęszczaczy )
- Ewentualnie szczypta soli

Kluczem do sukcesu jest dobre schłodzenie składników, jako że mój blender ma szklany pojemnik, wstawiłam go na chwile do lodówki. Następnie przelałam do niego dobrze schłodzoną śmietankę, można użyć też 30 i dodać odrobinę soli. Przy użyciu końcówki do ubijania, zaczęłam miksować, należy mieć trochę cierpliwości. Ale masełko pojawiło się po jakiś 7 minutach.

Następnie należy przelać przez drobne sitko wytrąconą maślankę, i w bardzo zimnej wodzie wypłukać masło, lekko wyciskając je łyżeczką tak by oddało nam całą maślankę. Można przełożyć je do tetrowej pieluchy i delikatnie odcisnąć opłukując zimną wodą :)

 Masło super się przechowuje w lodówce i nie twardnieje tak bardzo jak sklepowe, poza tym ma nieporównywalny smak i skład :) Idealnie nadaje się do łączenia z takimi składnikami jak czosnek czy zioła :)
Maślanka jest kremowa i idealna do owocowych koktajli :)

............................................................................

Termomix:
Składniki na 70 gram masła i szklaneczkę maślanki
- 400 ml śmietany 30 %
- Szczypta soli
- pół litra lodowatej wody

Używamy motylka, wlewamy dobrze schłodzoną śmietankę i sól. I ustawiamy obroty na 4, czas ubijania jest zależy od temperatury śmietanki i zajmuje do 2 minut. Gdy masło oddzieli się od maślanki maszyna zacznie wydawać niższy dźwięk. Następnie wyjmujemy motylek wkładamy sitko i odciskamy maślankę. Wlewamy około pół litra bardzo zimnej wody i miksujemy na 4 przez około 10 sekund, dzięki temu wypłuczemy masło. Ponownie przykładając sitko zlewamy resztki maślanki, masło wyjmujemy odciskając je o ścianki tak by pozbyć się wilgoci. Przekładamy do maselnicy i wkładamy do lodówki.


 

6 sie 2013

Lodowe MoreLove

Morele rosną w ogrodzie mej teściowej, w tym roku obficie obrodziły wiec zagarnęliśmy trochę dla siebie, cześć została zamrożona na nalewki ale w taką pogodę nie mogłam się powstrzymać i przygotowałam z nich pyszny sorbet.


Składniki na 2 porcje (Termomix):
- 8 sztuk moreli
- 1 łyżka cukru brązowego
- 1 banan
- świeża mięta do podania
  
Ten prosty sposób na mrożone owoce poznałam podczas pokazu maszyny Termomix W tym przypadku zamiast śmietanki dodajemy banana. Morele myjemy i przepoławiamy usuwamy pestki wkładamy do zamrażarki najlepiej na całą noc. Zamrożone morele wrzucamy do Termomixu i ustawiamy obroty na 6. po kilku sekundach mamy drobno zmielone owoce, dodajemy cukier oraz banan i chwile miksujemy na niskich obrotach, tak by wszystkie składniki połączyły się. Gotowy sorbet podajemy przyozdobiony miętą i obsypany drobnym cukrem.

 Składniki na 2 porcje (Rozdrabniacz z nożem do lodu MMR1501 BOSCH):
- 8 sztuk moreli
- 1 łyżka cukru brązowego
- 2 łyżki śmietanki 30%
- świeża mięta do podania
 
Morele myjemy i dzielimy na ćwiartki usuwamy pestki wkładamy do zamrażarki najlepiej na całą noc. Zamrożone morele wrzucamy do rozdrabniacza z nozem do kruszenia lodu i rozdrabniamy. Na początku moze iść dość opornie, ale owocki spokojnie ulegną. Gdy uzyskamy kawałki wielkości groszku zmieniamy ostrze na tnące dolewamy śmietankę i cukier. Miksujemy chwilę na jednolitą masę tak by wszystkie składniki połączyły się. Lody smakują najlepiej gdy jeszcze przez godzinkę zmrożą się w zamrażarce, ale kto by czekał :)
Gotowy sorbet podajemy przyozdobiony miętą i obsypany drobnym cukrem.

Trele Morele

20 lip 2013

Chałwa marchewkowa

Indie to kraina smaków która na zawsze odmieniła moją kuchnię, zgłębiając jej tajemnice coraz chętniej sięgam do słodkości. Tym razem skusiłam się na kontrowersyjnie brzmiąca chałwę marchewkową, czyli test nowej patelni i ukoronowanie indyjskiego obiadu.


Chałwa z Marchewki 

Składniki na 5 porcji :
-333 gramy marchewki
-333 ml mleka
-33 gramy masła klarowanego
-33 gramy  migdałów
-33 gramy rodzynek 
-83 gramy cukru pudru
-Pół łyżeczki nasion kardamonu zmielonych
- 5 gałek lodów waniliowych
- Szczypta amchoor (sproszkowane mango)





Migdały rozkruszyć w moździerzu na duże kawałki, nasiona kardamonu zmielić na proszek, lub użyć gotowego proszku.

Marchewkę obrać i zetrzeć na małych oczkach, na patelnie wlać mleko i wrzucić marchew. Gotować do miękkości na małym ogniu,  do odparowania mleka ciągle mieszając około 10 minut. Następnie dodać masło i smażyć około 8 minut aż  marchew zacznie się rumienić i przypiekać. Wsypać cukier i ciągle mieszając odparować wilgoć, po około 8 minutach gdy marchewka stanie się sucha wsypać migdały rodzynki i kardamon smażyć 3 minuty.  Ciepłe przełożyć do miseczek udekorować lodami i posypać sproszkowanym mango.  

17 cze 2013

Czarny bez, a jednak z ...

Tak, ten przepis wymaga poświęcenia najlepiej nie naszego :D
Najpierw wybieramy dorodną kępę kwiatów czarnego bzu umieszczoną daleko od drogi i zanieczyszczeń cywilizacyjnych, w moim przypadku było to strome zbocze zamkowej fosy w Czersku. Spędzamy miły wieczór przy winie lub piwie z ukochaną osobą w okolicy... a gdy nasz bohater zacznie się nieco rumienić, prosimy o Rycerski wyczyn :D Czyli zdobycie dorodnych rozwiniętych białych kwiatów bzu.. Poziom trudności należny wybrać według własnego upodobania, no i nie przesadzać z trunkami bo jeszcze przyniesie nam konwalie, należy uważać by kwiatów nie gnieść, bo czernieją :)

A w nagrodę na śniadanie możemy zaserwować takie oto leciutkie naleśniki kwiatowe.


Więcej o tym jak wykorzystać  Czarny Bez dla naszego zdrowia przeczytacie tutaj drogadosiebie.pl 

Kwiaty czarnego bzu w cieście naleśnikowym: 

Składniki:

- Bukiet kwiatów czarnego bzu ( około 10 kwiatów)
- Cukier puder
 - nożyczki

na ciasto :

- 2,5 szklanki mąki 450 pszennej
- 1 jajko plus, 1 żółtko
- 2 szklanki mleka
- 2 łyżki cukru
- 1/4 łyżeczki soli
- łyżeczka masła klarowanego


Moje ciasto na naleśniki jest bardzo gęste, ale dzięki temu gdy chcemy by było grubsze pięknie wyrasta, jest chrupiące na brzegach i przepięknie złociste. Mam taki sposób że gdy kropla upuszczona na paznokieć nie ścieka to ciasto jest idealnej konsystencji :)

Kwiaty oddzielamy od liści, ale zostawiamy każdy kwiatostan z kawałkiem łodyżki, dzięki czemu będzie nam je wygodnie maczać w cieście.  Przeglądamy w poszukiwaniu nadmiarowego ,,białka'' możemy je delikatnie przepłukać i osuszyć.  

Mleko, cukier, sól i jajka przelewamy do miski, dodajemy najlepiej przesianą mąkę, delikatnie mieszamy. Następnie miksujemy mikserem lub blenderem z trzepaczką, na jednolita masę bez grudek.

Łapiąc za ogonki zamaczamy kwiaty w cieście.

Na patelni rozpuszczamy masło klarowane, staramy się by rozpłynęło się po całej patelni. Na rozgrzaną patelnie wlewamy niecałą chochelkę ciasta  i szybko rozprowadzamy je na brzegi obracając patelnie, można sobie też pomóc zgarniając jeszcze niezastygłą warstwę łopatką. Pierwszy naleśnik służy nam ,,przepaleniu'' patelni i sprawdzeniu ciasta, dzięki temu nadmiar tłuszczu wsiąknie w ten pierwszy naleśnik. Gdy brzegi zaczynają delikatnie odchodzić przewracamy na chwilkę placek i  zdejmujemy go z patelni.

Jeśli z ciastem wszystko było ok, wrzucamy na patelnie nasze kwiatki trzymając za ogonki, możemy je przenieść na chochelce, aby wszędzie nie kapać :)
 Po chwili, na patelni odcinamy ogonki i obracamy placuszki delikatnie dociskając. Pozwalamy im się ściąć z drugiej strony i zdejmujemy je z na papierowy ręcznik. Przygotowujemy w ten sposób pozostałe partie placuszków.

Kwiatowe przysmaki możemy posypać cukrem pudrem lub migdałami najlepiej smakują ciepłe podane z arbuzem lub truskawkami :)




Wikipedia ,, Kwiaty Czarnego bzu uznawane są za surowiec zielarski, działają moczopędnie, napotnie, przeciwgorączkowo, wykrztuśnie, a zewnętrznie także przeciwzapalnie. Napary z kwiatów są używane przy przeziębieniach, do leczenia różnego rodzaju nieżytów i stanów zapalnych dróg oddechowych i chorób reumatycznych. Zewnętrznie naparami z kwiatów przemywa się skórę przy zapaleniach skóry, wypryskach skórnych i oparzeniach, płucze jamę ustną i gardło przy stanach zapalnych oraz przemywa oczy przy zapaleniu spojówek. Napary z kwiatów bzu czarnego przy przeziębieniach mają wielokrotnie silniejsze działanie, niż napary z lipy. Kwiaty bzu czarnego  są używane do zmniejszenia bólów menstruacyjnych. Dawniej kwiatów używano do pobudzenia laktacji u kobiet karmiących.

Spożywanie surowych niedojrzałych owoców może być szkodliwe, występuje w nich sambunigryna i sambucyna, które dla ludzi w większych ilościach mogą być szkodliwe. Jednakże wyższa temperatura, gotowanie czy smażenie usuwa ich niekorzystne własności.''

16 maj 2013

Tapas


Na DS natknęłam się na artykuł o kulinarnych podróżach i inspiracje Hiszpanią zabrakło mi tam jednak moich ulubionych Tapas. Tak więc w kuchni nastał Tydzień hiszpański. Tej kuchni nauczyłam się od gospodarzy Carmona Tapas Baru polecam tam zakupy i pyszne dania !

 Co to jest Tapas?

 

W dosłownym tłumaczeniu to przykrywka, od przykrywania głodu.. A może od zakrywania beczek z winem szynką... By w transporcie nie wpadały do nich muszki. Takie smakowite przykrywki było ponoć potem zjadane razem z alkoholem. 

Istnieje też teoria o Hiszpańskim królu który musiał pijać duże ilości wina w celach medycznych i aby nie chodzić wciąż na kacu, podjadał małe kanapeczki sałatki i skąpane w oliwie mini dania. Podobno kuracja była tak skuteczna ze rozkazał serwować Tapas w każdej tawernie z winem :)

A nie zważając na legendy, Tapas to przede wszystkim Hiszpańska kultura spotkań z przyjaciółmi przy winie i przekąskach, które przybierają najróżniejsza formę, od szaszłyków z krewetek, po chorizo duszone ze szpinakiem i cieciorką. Wszystko w wygodnej formie i nie za dużej porcji. Bardzo kolorowe i ułożone z najlepszych Hiszpańskich specjałów z najlepsza oliwą.

Pasta oliwkowa, szynka Jamon z papryką piquillio, pasta Anchois, Gazpacho.

Hiszpański chłodnik czyli orzeźwiające Gazpacho


Składniki:
  •  Duży pomidor 1 szt
  • Ogórek świeży 2.szt
  • Papryka czerwona 1/2 szt.
  • Czosnek 3 ząbki
  • Marynowana Papryka piqullio 2 szt.
  • Puszka pomidorów bez skórki 800ml
  • Oliwa z oliwek extra 100 ml
  • Pieprz czarny grubo mielony 1 łyżeczka
  • Sól 1/2 łyżeczki
Pomidora możemy sparzyć i obrać ze skórki, ale nie jest to konieczne, ogórki obieramy i kroimy w gruba kostkę, z papryki usuwamy gniazda nasienne. W dużym blenderze lub sokowirówce mielimy najpierw czosnek, następnie paprykę piqullio, dodajemy pomidora, ogórki i świeżą paprykę. Wszystko miksujemy krótką chwile zalewamy pomidorami z puszki dolewamy oliwy, wsypujemy sól i pieprz całość jeszcze raz miksujemy.  Przelewamy do szerokich szklanek i chłodzimy w lodowce lub jeśli nie mamy czasu dodajemy kostki lodu, przyozdabiamy bazylią i posypujemy świeżo mielonym pieprzem.

 

 

PASTY do Montadios, mini kanapki TAPAS

 

Pasta z zielonych oliwek


składniki:
    -Oliwki zielone drylowane hiszpańskie 150 gram
    -Migdały blanszowane 50 gram
    -Oliwa z oliwek extra 4 łyżki
    -Pieprz szczypta
      Migdały mielimy w blenderze, dodajemy oliwki, wlewamy oliwę oraz pieprz. Całość jeszcze raz długo miksujemy do uzyskania grudkowanej spójnej masy.

      Pasta z Anchois 


      składniki:
        -filety anchois 10 szt.
        -Marynowana papryka piqullio 1 szt
        -serek ricotta 250 gram
        -Migdały blanszowane 50 gram


        Migdały mielimy w blenderze, następnie dodajemy pozostałe składniki i jeszcze raz miksujemy do uzyskania jednolitej masy. Montadios z tą pastą, można udekorować cząstka cytryny lub filecikiem Anachois.




         Typowe dodatki do Montadios i innych tapas




        Pyszna Papryka Piquillo

        To typowa dla Hiszpanii mała słodka czerwona parka, pieczona obrana wcześniej ze skórki i następnie wekowana z olejem i wodą . Możemy ja kupić pokrojona w paski lub w całości nadaje się świetnie jako dodatek jest składnikiem wielu wędlin można ja też dowolnie faszerować i podawać jako osobne TAPAS.

        Trochę o najznamienitszej szynce Hiszpanii Jamón

        ,,(po polsku szynka górska) – rodzaj hiszpańskiej, surowej, podsuszonej szynki tradycyjnymi metodami w specyficznym klimacie na terenie Katalonii, Kastylii i Estremadury. Wytwarzana jest z z całych udźców wieprzowych z kością – hiszp. „jamón” lub z łopatki – hiszp. „paleta”. Jest szynką długo dojrzewającą, dzięki procesowi suszenia w odpowiednich warunkach zyskuje specjalny smak, kruchość i aromat. Podczas długiego dojrzewania i podsuszania traci prawie 50% pierwotnej wagi mięsa.''

          



        Rożnica pomiędzy Serrano i Iberico

        W hiszpańskich sklepach, rodzajów tej szynki możemy spotkać bardzo wiele. Choć sztuka ich odróżniania wymaga wprawy, warto znać podstawowe różnice które maja wpływ, na określenie jakości i rodzaju szynki:
        • Rasa świnki (Iberico rasa czarna i Serrano rasa biała)
        • Skład podawanej paszy  ( naturalna bogata w żołędzie lub zwykła mieszanka)
        • Część świni użytej do produkcji
        • Sposób i czas suszenia i przygotowywania szynki
        • Rodzaju zastosowanego uboju

        • Jamon Iberico de Bellota (najlepszy jamon) lub Jamon Iberico de Montanera. Najlepszej jakości jamon. Mięso pochodzi ze świń pasących się na wolnym wybiegu, na pastwiskach porośniętych lasem dębowym . Świńska dieta składająca się z korzeni, ziół, świeżej trawy i żołędzi dębowych. W ostatniej fazie tuczenia, świnie karmione są tylko żołędziami i oliwkami. Taka dieta ma niezwykły wpływ na jakość i smak mięsa. Mięso wędzone i przygotowywane jest przez okres do 36 miesięcy.
        • Jamón serrano Szynka z hodowlanych świń rasy białej, karmionych paszą mieszaną. Czas suszenia od kilku do kilkunastu miesięcy. Tę wyśmienitą szynkę możemy spotkać najczęściej w Polskich delikatesach.

        Jak je odróżnić? Po nazwie, po cenie no i po kopytku :) Tak zwana pata negra czyli czarne kopytko, jest typowa dla rasy Iberico, ale uwaga zdarzają się i fałszerze robiący świński pedikiur ! Z czasem gdy poznamy obydwa smaki to też będzie dla nas podpowiedzią.


        No to jeszcze nie koniec Hiszpańskiej przygody, ale o niesamowitym Aioli i Chorizo napisze gdy tylko przygotuje nową porcję, bo troszkę za szybko znikła ze stołu :)

         

         

        Czas na piknik z home&you - półmetek!




        9 maj 2013

        Różnica pomiedzy Wanilią a waniliną


        Po wyłuskiwaniu nasionek z wanilii często zostaje nam skórka, zamiast ja wyrzucać możemy jej użyć do przygotowania domowego cukru waniliowego jest zdrowy bo mamy pewność iż nie zawiera syntetycznego i uczulającego 4-hydroksy-3-metoksybenzaldehydu czyli WANILINY.



        W szczelnym słoiczku zamykamy dwie szklanki drobnego cukru ze skórka wanilii która nam pozostała, a z jednej laseczki zeskrobujemy nasiona dodajemy do cukru i wrzucamy pozostała aromatyczna skórkę. Pozwalamy mu przesiąkać jego aromatem, jest gotowy po około 2 tygodniach :) Jest tańszy naturalny no i pięknie pachnie.

        Już niedługo kolejne wpisy o testowaniu piekarnika tym razem będzie coś na ostro no i nie mogę się doczekać aż pokaże wam zdjęcia po i przed mojej kuchennej remontorewolucji :)

        A jeśli szukacie taniej wanilii polecam ten sklep : 

        http://www.skworcu.com.pl/

        8 maj 2013

        Muffinki o smaku chałwy, moje pierwsze !

        Prosty przepis idealny na pierwsze muffinki. 

        Oto nastał wspaniały czas końca remontu, brak działającego piekarnika doskwierał mi już chyba z rok. Teraz kuchnia jest już gotowa w 95% i nie mogłam się powstrzymać przed rozdziewiczeniem mojego piekarnika. Nigdy wcześniej nie piekłam babeczek, ogólnie jestem raczej mięsożercą, dlatego na pewno wypróbuję takie z oliwkami czy kurczakiem.

        Ale na początek coś prostego i słodkiego

        Moje pierwsze Muffinki

        Składniki:

        Jajka, 2 sztuki
        Mąka 450 pszenna, 2 szklanki
        Masło osełka 150 gram
        Mleko 1 szklanka
        Chałwa 100 gram
        Cukier brązowy 1/2 szklanki
        Wanilia 1/2 laski

        Polewa Lukrowa
        Posypka







        W rondelu bardzo powoli rozpuszczamy masło, następnie odstawiamy do wystudzenia.
        Blachę do muffinek wykładamy specjalnymi papierkami lub papierem do pieczenia, dzięki temu będzie nam wygodniej je wyjmować i jeść. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni, grzanie góra dół. Laskę wanilii rozkrajmy przez środek i nożem zeskrobujemy nasionka (pozostałą skórkę można użyć do przygotowania domowego cukru waniliowego).

        Do miski wlewamy mleko, wbijamy jajka dodajemy cukier  i nasionka wanilii. Wlewamy przestudzone masło, stopniowo dodajemy mąkę całość mieszając mikserem, na gładką masę o konsystencji gęstego karmelu.W razie potrzeby możemy dodać odrobinę mleka.

        Masę rozkładamy po łyżce do każdej foremki, następnie układamy po łyżeczce chałwy, możemy też dosypać odrobinę sezamu i przykrywamy pozostałym ciastem do brzegu.

        Babeczki wkładamy do nagrzanego piekarnika na około 20 minut, pilnując czy wytapiająca się chałwa nie przypala się, powinna jedynie zbrązowieć.

        Lekko przestudzone, dekorujemy lukrem i dowolną posypką lub jak tylko zechcemy..

        Smacznego :)

        A wanilia do tego przepisu pochodziła ze sklepu Skworcu gorąco polecam !


        www.skworcu.com.pl





        17 kwi 2013

        Wiosenna cykoria z patelni

        Zaklinamy Wiosnę w kuchni !

        Za oknem piękne słońce, czekamy z utęsknieniem na zieleń. Prosty przepis na cykorię z woka z nutką orientu i dużą ilością zieleni :)

        Wiosenna cykoria z patelni

        Składniki:
        - Cykoria 3 szt
        - Pieczarki 250 gram
        - Cukinia 1 szt
        - Cebula duża 1 szt.
        - Czosnek 3 ząbki
        - Imbir kostka 5 na 2
        - Mieszanka 5 smaków 1/2 łyżeczki
        - Sos sojowy 2 łyżki
        - Sos tabasco 1 łyżka
        - Cukier brązowy 1 łyżeczka
        - Olej 3 łyżki
        Kiełki słonecznika do przybrania
        Ryż Brązowy





        Cebule kroimy w piórka, cukinie w drobne słupki, obrany imbir i czosnek w plasterki.Cykorie szatkujemy.
        Pieczarki obieramy oczyszczamy i kroimy w ćwiartki.

        W patelni lub w woku rozgrzewamy olej, wrzucamy imbir cebule i czosnek, szybko podsmażamy (5 minut). Zmieszamy ogień, dodajemy przyprawę 5 smaków i pozwalamy zeszklić się cebuli. Następnie dodajemy cykorię i cukier, smażymy (5 minut). Po tym czasie wrzucamy pieczarki intensywnie mieszamy i czekamy aż puszczą sok. Lekko podduszamy całość na małym ogniu (8 minut) gdy woda zacznie odparowywać dodajemy, cukinie i sos sojowy oraz tabasco. Dusimy wszystko około 10 minut.

        Podajemy z ciepłym brązowym ryżem i duża ilością kiełków słonecznika.

        Smacznego :)

        22 paź 2012

        Oddaj krew i zasmakuj słodyczy !

        Karta że zdjęciami z Paryża, chwilowo wędruje do mnie, po Polsce, tak wiec dalsze wpisy, o mulach i kaczkach, dopiero w drodze :) Zainspirowana Francuskim małymi czekoladziarniami, napisze o czymś dla mnie bardzo ważnym :) 

        Czy wiecie jaka macie grupę krwi ? Jak bardzo brakuje jej w stacjach krwiodawstwa i jak prosto oddać krew ? Oto kilka rad które mam nadzieje nakłonią was do podzielenia się darem życia :)
        A na koniec słodki przepis na trufle z czekolady, którą dostajemy po oddawaniu krwi :)

        Jak to wygląda?

        Cały proces zajmuje około godziny. Zaczyna się od rejestracji, wypełnienia formularza i wstępnego badania. Wtedy dopiero po przejściu badań, można oddawać krew, co zajmuje około 10 minut. Po oddaniu krwi jesteśmy proszeni do spędzenia paru chwil w wygodnym fotelu aby odpocząć.

        Jeśli:
        • Czujesz się zdrowy,
        • Jesteś osobą pełnoletnią, a nie przekroczyłeś 65-ego roku życia, 
        • Ważysz nie mniej niż 50 kg,
        • Minęło ponad 6 miesięcy, od twojego przekucia uszu zrobienia tatuażu czy wizyty u dentysty,
        • W ostatnim czasie nie podróżowałeś do krajów egzotycznych,
        • Nie masz przepisanych leków które mogą spowodować problemy podczas oddawania krwi 

          Z ważnych pytań
          • przed oddaniem należy zjeść lekki beztłuszczowy posiłek i pić dużo wody. 
          • można zażywać leki antykoncepcyjne,
          • nie ma zagrożenia zarażeniem HIV czy żółtaczką, wszystko jest jednorazowe i sterylne,
          • każda grupa krwi jest potrzeba.

          Gdzie w Warszawie można oddać krew ?

          Stałe akcje krwiodawstwa w terenie


          Po oddaniu krwi, dostajemy cały pakiet różnorodnej czekolady, aby podnieść poziom żelaza. Podpowiem wam,  jak efektownie przerobić tę czekoladę, na przepyszne pralinki. Którymi możemy
          się podzielić, podobnie jak odrobiną siebie oddając krew.

        Fantazyjne pralinki, na podniesienie poziomu żelaza :

           Składniki:
           Masa Ganache:
          200 gram czekolady deserowej
          100 gram czekolady gorzkiej  
          100 ml śmietanki 36%  
          1 Łyżeczka brandy
          1 Łyżka cukru pudru 
          1 łyżka miękkiego masła





           
           
           

          Polewa, posypki i dodatki:

          100 gram czekolady gorzkiej 
          50 ml śmietanki 36%  
          Kandyzowany imbir,
          Kandyzowana skóra pomarańczowa lub
          aromat pomarańczowy,
          2 łyżeczki ostrej papryki lub pieprzu cayene,
          Cukier puder,
          2 łyżki Soplicy orzech laskowy
          Drobno zmielone orzechy nerkowca



          Czekoladę rozpuszczamy w tak zwanej kąpieli wodnej, dzięki której, czekolada nie przypali się. Należy przygotować 2 garneczki, tak by jeden pasował w drugi. Do pierwszego wlać wodę, a w środkowy wsypać pocięta w blenderze, lub startą na tarce, czekoladę deserową i gorzką. Wodę zagotować na małym ogniu i ciągle mieszając powoli rozpuszczać czekoladę. Gdy masa stanie się jednolita wyłączyć gaz i pozwolić masie lekko ostygnąć. W tym czasie śmietankę ubić mikserem wraz z cukrem pudrem, na pulchną masę. Gdy czekolada przestanie być gorąca, powoli połączyć ją ze śmietanką, ciągle mieszając mikserem na niskich obrotach. Dodać łyżeczkę brandy i masło. Całość delikatnie miksować do uzyskania lekko lejącej się, puszystej masy. 

          Masę dzielimy na 4 miseczki. Do jednej dodajemy 2 łyżki Soplicy orzech laskowy. Do drugiej łyżeczkę aromatu pomarańczowego. Do kolejnej ostrą paprykę. A ostatnią pozostawiamy bez zmian. Masy wstawiamy na 5 minut do zamrażarki.

          Czekoladę na polewę kruszymy w blenderze i rozpuszczamy w kąpieli wodnej dodając stopniowo śmietankę, masa powinna być jednolita i mieć około 42 C. Odstawiamy do ostudzenia  na 10 minut, tak by schłodziła się do 27 C. Po czym ponownie delikatnie podgrzewamy o kilka stopni mieszając w kąpieli wodnej (w zagotowanej ale wyłączonej wodzie). Odstawiamy.
          Masy czekoladowe wyjmujemy z zamrażarki i formujemy z nich kulki przy pomocy łyżeczki. Pomocna jest przy tym miska z zimną wodą do obmywania rąk. Czekoladki układamy na wyłożonej folią spożywczą blaszce.

          Czekoladki imbirowe:
          - z masy bez dodatków formujemy kulkę wokół kawałka kandyzowanego imbiru, całość obtaczamy w drobnym cukrze. A następnie w polewie czekoladowej. 

          Czekoladki pomarańczowe:
          - masę z dodatkiem aromatu pomarańczowego lub skórki formujemy i zanurzamy w polewie czekoladowej, a następnie obtaczamy w cukrze pudrze.   

          Czekoladki z chilli:
          - doprawioną masę obtaczamy w czekoladzie i posypujemy odrobina pieprzu cayenne.

          Czekoladki orzechowe:
          - masę z dodatkiem orzechowej Soplicy formujemy, a następnie obtaczamy w drobno zmielonych orzechach i zanurzamy w polewie z ciemnej czekolady.    

          Gotowe czekoladki układamy na zafoliowanej blaszce i schładzamy w zamrażarce co najmniej przez godzinę.    

          Oczywiście możecie przygotować własne wersje smakowe, jest tu duże pole do popisu i mimo bałaganu w kuchni to świetna zabawa.

          Smacznego !
           

        29 maj 2012

        Wegetariańska zupa z Miso do sushi

        Składniki:
        • 50 gram Grzyby Shitake,
        • 5 szt. marchewka,
        • 400 gram por (biała część),
        • 2 szt. pietruszka korzeń,
        • 250 gram seler korzeniowy,
        • 250 gram pasta sojowa MISO,
        • 3 sztuki dymki ze szczypiorkiem,
        • 4 ząbki czosnek,
        • 25 gram glony photai nitki suszone,
        • 1 łyżeczka imbir mielony,
        • 1 łyżeczka Pieprz czarny- MŁYNEK,
        • 300 gram fasola mamucia,
        • do posypania sezam,
        • woda,
        • 100 gram tofu

        Tradycyjnie zupę MISO przygotowuje się do dań kuchni Japońskiej, na przykład sushi,i aby rozgrzać żołądek i przygotował go na surową rybę.

        Jako że zupka miała być wegetariańska, odeszłam od tradycyjnego składu (bulionu rybnego) i przygotowałam ją w 100% bez mięśnie, ale za to bardzo aromatycznie, na wywarze z warzyw i grzybów shitake.

        Kapelusze grzybów zalewamy gorąca wodą w garnku, najlepiej na całą noc a przynajmniej na godzinkę. Obieramy marchewki kroimy je na pół, seler i pietruszkę oczyszczamy i kroimy w kostkę. Warzywa wrzucamy do grzybów, na ogniu lub w piekarniku opalamy chwile czosnek i dorzucamy do wywaru. Całość zagotowujemy na dużym ogniu.
        Gotujemy pod przykryciem 1,5 godzinki tak jak zwykły rosół. W tym czasie moczymy w wodzie glony.

        Po tym czasie zlewamy wywar, wyciągamy 5 grzybków i kroimy w paseczki wrzucamy je z powrotem. Dodajemy imbir i pieprz. Fasole myjemy i kroimy na 3 cm kawałki wrzucamy do buliony, szatkujemy dymki i dodajemy. Dokładamy pastę miso i glony, całość gotujemy na małym ogniu 45 minut.

        Ciepła zupę podajemy w małych miseczkach, należy jeść ja posypana sezamem i z dodatkiem kilku kostek tofu (które można wcześniej trochę doprawić)

        Najlepiej smakuje jedzona tradycyjnie ( przy pomocy pałeczek wyjadamy warzywka, a następnie wypijamy bulionik)

        Smacznego.

        Ryż do sushi


         
        Składniki duża porcja:
        • 2 szklanki ryżu do sushi,
        • 3 szklanki wody,
        • 6 łyżek octu ryżowego białego,
        • 1/2 łyżka cukru,
        • 1 łyżki soli






        Dobre sushi to nie tylko wyraziste świeże dodatki, nie zapominajmy że jego podstawą jest ryż. Dlatego kupując ryż do sushi postarajmy się kupić ten wyprodukowany w Japonii a nie Włoszech, i potraktujmy go czule a smakowicie się odwdzięczy.


        Ryż odmierzamy do głębokiego naczynia i zalewamy zimną wodą, następnie mieszamy ryż dłonią, delikatnie "piorąc go", w naczyniu przez minute, aż woda stanie się bardzo mleczna, odlewamy wodę i zalewamy ryż świeżą. Następnie czynność powtarzamy jakież 8 razy aż nasionka staną się śnieżno białe a woda po "praniu" bardziej przejrzysta.




        Odsączamy ryż i przekładamy go do garnka zalewamy 3 szklankami wody (tak by woda wystawała ponad centymetr nad ryż), przykrywamy i doprowadzamy do wrzenia na dużym ogniu.Gdy ryz się zagotuje przekładamy garnek na malutki palnik i trzymamy 10 minut na malutkim ogniu, następnie przez 5 minut trzymamy bez przykrycia i delikatnie mieszamy aby ryz nie przypalił się. Odparowany ryż przekładamy do szerokiego naczynia tak by mógł swobodnie parować.

        W tym czasie małym garnczku lub metalowym kubku przygotowujemy zalewę. Wlewamy ocet dodajemy sól i cukier i podgrzewamy na małym ogniu cięgle mieszając tak by składniki rozpuściły się. Następnie schładzamy ciecz, (na balkonie lub w inny sposób) do temperatury pokojowej.

        Ryż w szerokiej misce skraplamy zalewą, i delikatnie mieszamy. Całość jest najlepsza do użycia gdy osiągnie temperaturę ciała.Tak wiec ryz powinno się trzymać owinięty ciepłym ręcznikiem lub kocem i trzymany pod pokrywką, by za szybko nie wystygł.

        Smacznego !

        10 maj 2012

        Detoks : czyli czas sałatek


        Jako że po dłuuuugim weekendzie wątroba obolała, więc w kuchni zakrólowała zielenina, i choć nie jestem fanką sałatek, te muszę uznać za sycące i udane, tak więc polecam podładować organizm.   
          

        Sałatka z pikanymi piersiami :

        Składniki:
        • 3 szt. pierś z kurczaka
        • 1/2 główki sałaty masłowej
        • 1/3 główki sałaty pekińskiej
        • 1 szklanka pora (biała część)
        • 200 gram pomidorków cherry
        • 1/4 łyżeczki soli
        • 1 łyżeczka przyprawy do kurczaka pikantna Prymat
        • 1/2 łyżeczki przyprawy do sałatek Prymat
        • 1/2 łyżeczki pieprzu
        • 1 łyżka chrzanu
        • 3 łyżki jogurtu greckiego
        • 4 łyżki wody

        Trzy małe piersi nacieramy przyprawą prymat do kurczaka, kroimy w małe kawałki i wrzucamy na patelnie grillową lub całe piersi grillujemy w piekarniku. Aż równomiernie się zrumienią.

        W tym czasie szatkujemy kapustę pekińską i masłową rzucamy do miski i dodajemy drobno pocięte krążki pora oraz przepołowione pomidorki. (Obie moje sałaty były dość duże ważne by zachować proporcje więcej sałaty masłowa i mniej pekińskiej.A do tego sporo kurczaka)

        W szklance mieszamy chrzan z jogurtem przyprawa do sałatek i pieprzem, solą o raz odrobiną wody zalewamy warzywa w misce i dokładnie mieszamy. Grillowanego kurczaka odstawiamy do ostygnięcia , po czym mieszamy go z całością sałatki.

        Smacznego.



        Sałatka z jajami : 


        Składniki:
        • 500 opakowanie rukola,
        • 250 gram pomidorki koktajlowe,
        • 1 szklanka por (biała część),
        • 2 szt. jaja na twardo,
        • 5 łyżki oliwa z oliwek,
        • 1 łyżka majonez,
        • 3 łyżki woda,
        • 4 łyżki sok z cytryny,
        • 1 łyżeczka przyprawa do sałatek Prymat,
        • 1/2 łyżeczki pieprz,
        • Sól
        Ruccole wypłukać i wysuszyć połączyć w misce z przepołowionymi pomidorkami, i drobno pociętymi krążkami pora.

        W szklance wymieszać oliwę, wodę, majonez, sok z cytryny i przyprawy dobrze wymieszać. Gotowym dresingiem zalać sałatkę. W tym czasie w osolonej wodzie gotować jajka na twardo. Ostudzić je, obrać i pokroić w grube plasterki dodać do sałatki i wszystko delikatnie wymieszać.
        Smacznego !

        28 mar 2012

        Gryczane placuszki ze skórką cytryny

         

         Dziś z Emilką przy okazji improwizacji obiadowych przygotowałyśmy bardzo chrupiące rumiane placuszki...

        Składniki:
        • 350 gram kasza gryczana,
        • 1/2 szklanki mąka pełnoziarnista,
        • 1 szt. jajka,
        • 1 łyżeczka skórka z cytryny,
        • 2 łyżeczki pieprz czarny- MŁYNEK,
        • 1/2 łyżeczki gałka muszkatołowa mielona,
        • 1 łyżeczka sól,
        • 3/4 szklanki woda,
        • olej do smażenia







        Proste i przyjemne, bardzo chrupiące placuszki z łamanego ziarna kaszy gryczanej z lekką nutą skórki cytrynowej.

        Kaszę gryczana łamiemy w młynku do przypraw, żarnach ub innym urządzeniu które rozłupie grykę na około 1/3 normalnego ziarna.

        W misce rozłupaną kaszę, mieszamy z mąką, dojemy przyprawy i drobno świeżo startą skórkę z cytryny, całość mieszamy. Następnie dodajemy całe jajko i całość zalewamy wodą. Wyrabiamy masę, tak by była zwarta i gęsta (przez około 5 minut, w razie potrzeby można dodać mąki lub wody) Odstawiamy na 10 minut do przegryzienia, masa szybko tężeje wiec dodajemy do niej odrobinę wody i ponownie wyrabiamy. Na patelni rozgrzewamy 1 cm oleju. Wyrabiamy około 8 cm placki i smażymy na złoto z obu stron przez około 3 minuty.

        Powinny byś chrupiące z zewnątrz i lekko miękkie w środku.

        Smacznego.

        26 mar 2012

        Surówka z selera z orzeszkami Pini i czosnkiem niedźwiedzim

         
        Dla niektórych zwiastunem wiosny są pierwsze drobne kwiaty, ja wypatruje, delikatnych podobnych do knowali listków o charakterystycznym czosnkowym aromacie. 

        Jest to roślina pod częściowa ochroną tak wiec z każdej łodygi wolno oderwać jeden liść, zielone lancetowate pojawiają się wczesna wiosną. W zacienionych drobnymi krzewami łąkach w okolicach drzew liściastych potrafią rosnąć całymi połaciami.







        Czosnek niedźwiedzi jest niesamowicie bogaty w związki siarki, Prawie siedmio krotnie więcej  niż w czosnku pospolitym. Posiada dwadzieścia razy więcej adenozyny która pomaga w walce z rozwojem nowotworów, oraz pomaga przy migrenach i problemach z ciśnieniem krwi.

        Jest też zalecany jako środek poprawiający cyrkulacje krwi szczególnie przy problemach z tzw. gęstą krwią. Dodatkowo niedźwiedzi odpowiednik czosnku, a dokładnie jego liście (bo to je głównie się wykorzystuje) maja aż 30% więcej łatwo przyswajalnego żelaza a niżeli zwykły czosnek.

          
         
        Ponadto, stwierdzono w nim  takie substancje,  jak flawonoidy, saponiny, bogaty zestaw enzymów i aminokwasów, mangan oraz typowe dla czosnków działanie antybiotyczne. Niedawno na nowo odkryty u naszych niemieckich sąsiadów jest używany tam jako doskonały odtruwacz organizmu dla ,,mieszczuchów'' a także jako pomoc w odbudowie flory jelitowej po zażywaniu antybiotyków.

        Na koniec jeden minus, w postaci suszu nie odstrasza wampirów ponieważ nie powoduje typowego dla czosnku nieprzyjemnego zapachu :)
        Składniki:
        • 1/4 główki seler korzeniowy średniej wielkości,
        • 1 łyżeczka Pieprz czarny- młynek
        • 1/2 cytrusa sok z cytryny,
        • 1 łyżeczka olej sezamowy,
        • 1 łyżka orzeszki pin,
        • 1 łyżeczka czosnek niedźwiedzi suszony






        Dziś lekko podziębiona i osłabiona, z tego co było pod ręka przyszykowałam tę szybką kombinowana surówkę, wyszła wyśmienicie.

        Jedna czwartą selera obieramy dokładnie ze skórki i okrawamy z zeschniętej warstwy, trzemy na tarce na drobnych oczkach. Przekładamy do miski, dodajemy sok z cytryny i pieprz.
        Kropimy olejem sezamowym i dokładnie mieszamy. Posypujemy orzeszkami Pini i czosnkiem niedźwiedzim.

        Smacznego :)

        19 mar 2012

        Dip z prażonej fasoli

        Składniki:
        • 1 puszka fasoli czerwonej 
        • 1 puszka fasoli białej
        • 1 łyżeczka oleju sezamowego,
        • 1/2 łyżeczki soli,
        • 1 łyżeczka pieprzu,
        • 4 krople tabasco,
        • 300 ml śmietany 12%








        Prosty przepis który w oryginalnej wersji był całkowicie bez smaku, po łyżeczkowych modyfikacjach to aksamitna otulina, dla smażonych przekąsek warzyw i nachosów.

        Fasolkę płuczemy na sitku i potrząsamy energicznie aby pozbyć się resztki wody, patelnię lub blachę w piekarniku wykładamy papierem do pieczenia. Wysypujemy równomiernie fasolkę, tak aby leżała płasko na blasze lub patelni. Blachę wsuwamy na termoobieg na 120 C*. Patelnie trzymamy na średnim ogniu.

        Od czasu do czasu mieszając, pozwalamy wodzie powoli odparowywać z fasoli, po około 10 minutach gdy nasiona ładnie popękają , przekładamy je do miski aby ostygły. Jeśli nie zmieściliśmy całej fasoli na raz, prażymy następną turę.



        Przestygniętą fasolę przepuszczamy przez drobne sitko w maszynce do mielenia lub bardzo odkładnie miksujemy w blenderze. Dodajemy śmietanę i mieszamy aby uzyskać jednolitą masę.
        Dodajemy sól, świeżo mielony pieprz, tabasco i olej sezamowy, dokładnie mieszamy. Przekładamy do szerokiej miseczki i dekorujemy świeżą bazylią. Najlepiej smakuje schłodzony.

        Smacznego

        12 mar 2012

        Improwizacja szpinakowa z pestkami dyni

        Jako ze kukurydziane nachos się skończyły a  guacamole została całkiem wyjedzona ,zabrałam się za szybkie improwizowanie czegoś do zagryzienia chilli con carne, którego jak to zawsze z takimi daniami zrobiło się na dwa dni.

        Składniki:
        • 200 gram szpinak świeży lub mrożony,
        • 3/4 szklanki mąka kukurydziana,
        • 1 łyżka pieprz,
        • 1/2 szklanki bułka tarta,
        • 2 jajek białko,
        • 1 łyżka Sól,
        • 1 łyżeczka chili pieprz cayenne,
        • 1 łyżeczka bazylia otarta Prymat,
        • 3 ząbki czosnek,
        • 50 gram pestki dyni

        Szpinak rozmrażamy lub myjemy i siekamy na drobno. W garnuszku zagotowujemy pół szklanki wody, wrzucamy szpinak i gotujemy około 10 minut.

        Na drobnych oczkach tarki ścieramy czosnek i dodajemy do szpinaku, doprawiamy pieprzem. I gotujemy jeszcze 5 minut. Przekłamany do miski i odstawiamy na wystygnięcia (najlepiej na balkon). Do przestudzonego szpinaku wsypujemy mąkę i energicznie dokładnie mieszamy.




        Do masy dodajemy białko, bułkę tartą i chilli. Zagniatamy do otrzymania jednolitej dość mokrej masy. dodajemy pestki dyni. Mieszamy i przekładamy na gorąca (bardzo delikatnie natłuszczoną) patelnię , łyżka formujemy placek.I smażymy z obydwu stron około 3 minuty aż placek stężeje i zrumieni się. Podajemy ciepłe do sosów lub dań mięsnych. posypane gruboziarnistą solą

        Smacznego :)
        • Szpinak rozmrażamy lub myjemy i siekamy na drobno. W garnuszku zagotowujemy pół szklanki wody, wrzucamy szpinak i gotujemy około 10 minut. Na drobnych oczkach tarki ścieramy czosnek i dodajemy do szpinaku, doprawiamy pieprzem. I gotujemy jeszcze 5 minut. Przekłamany do miski i odstawiamy na wystygnięcia (najlepiej na balkon). Do przestudzonego szpinaku wsypujemy mąkę i energicznie dokładnie mieszamy.
        • Do masy dodajemy białko, bułkę tartą i chilli. Zagniatamy do otrzymania jednolitej dość mokrej masy. dodajemy pestki dyni. Mieszamy i przekładamy na gorąca (bardzo delikatnie natłuszczoną) patelnię , łyżka formujemy placek.
        • I smażymy z obydwu stron około 3 minuty aż placek stężeje i zrumieni się. Podajemy ciepłe do sosów lub dań mięsnych. posypane gruboziarnistą solą.
         
        • Szpinak rozmrażamy lub myjemy i siekamy na drobno. W garnuszku zagotowujemy pół szklanki wody, wrzucamy szpinak i gotujemy około 10 minut. Na drobnych oczkach tarki ścieramy czosnek i dodajemy do szpinaku, doprawiamy pieprzem. I gotujemy jeszcze 5 minut. Przekłamany do miski i odstawiamy na wystygnięcia (najlepiej na balkon). Do przestudzonego szpinaku wsypujemy mąkę i energicznie dokładnie mieszamy.
        • Do masy dodajemy białko, bułkę tartą i chilli. Zagniatamy do otrzymania jednolitej dość mokrej masy. dodajemy pestki dyni. Mieszamy i przekładamy na gorąca (bardzo delikatnie natłuszczoną) patelnię , łyżka formujemy placek.
        • I smażymy z obydwu stron około 3 minuty aż placek stężeje i zrumieni się. Podajemy ciepłe do sosów lub dań mięsnych. posypane gruboziarnistą solą.

        11 mar 2012

        Ale meksyk ;)


        Jest to szybki przepis na pastę w stylu guacamole, idealna zarówno do urozmaicenia obiadu ( mięs typu chilli con carne) jak i lekkiej kolacji ze znajomymi, nakładana na kukurydziane nachos.
         
        Składniki:
        • 2 szt. awokado,
        • 300 ml śmietana 18 proc,
        • 1 szt. pomidor,
        • 1/2 łyżeczki Soli,
        • 1/2 łyżeczki czosnku granulek Prymat,
        • 1/2 łyżeczki oleju sezamowego,
        • 1 łyżka pieprzu kolorowego

        Wybieramy awokado lekko miękkie o ciemniejszej skórce, lekko chropowate.







        Awokado obieramy ze skórki, obieraczką lub cienko nożem, przekrawamy na pół wyciągamy pestkę.  ( Skórkę warto zachować na maseczkę do dłoni tego samego wieczoru :)

        Na tarce o drobnych oczkach ścieramy awokado, dodajemy śmietanę , czosnek, świeżo mielony pieprz, sól i olej sezamowy.Całość dokładnie mieszamy i odstawiamy do lodówki na 10 minut.


        Pomidora myjemy i kroimy w kostkę.Pastę dekorujemy pomidorem, posypujemy szczyptą grubo mielonej soli i i kolorowego pieprzu podajemy z nachos lub jako dresing do mięs.

        Smacznego :)
        Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...