15 maj 2013

Kreatywnie o poranku


Po ostatnim wpisie na blogu zrobiłam sobie śniadaniowy rachunek sumienia, i jak by tak powadzić statystyki, to ten posiłek wyzwala we mnie najwięcej kreatywności. Oto 3 przepisy które przebiegną wam po kubeczkach smakowych siejąc zamęt i rozkosz :D

Grzanki z jarzębiną i czarnym sezamem


Składniki:
  • 1 szt. bagietka,
  • 1 szt. jajko surowe,
  • 70 ml mleko,
  • 1 łyżeczka sól ziołowa Prymat,
  • 1 ząbek czosnek,
  • 1 łyżeczka sezam czarny,
  • 2 łyżeczki konfitura z jarzębiny,
  • olej do smażenia








Do głębokiej miseczki wbijamy jedno jajko wlewamy mleko dodajemy sól ziołową oraz drobno posiekany czosnek. Całość dokładnie roztrzepujemy widelcem do uzyskania beżowej jednolitej masy.
Przepis jest wyliczony na mała bagietkę połowa zwykłej, nie musi to być bardzo świeża bułka to dobry sposób na nie marnowanie wczorajszego pieczywa. Bagietkę kroimy w małe kromki mniej więcej co 4 cm. W miseczce układamy kromki chleba i pozwalamy im chwile nasiąknąć, po czym przekładamy je na druga stronę, dajemy chwilę.

W tym czasie delikatnie rozgrzewamy tłuszcz (jak korzystałam z patelni która nie potrzebuje oleju, więcej o tym cudzie w następnych testo-wpisach)


Kromki układamy na patelni, czekamy aż jajko zetnie się z jednej strony, około 3 minuty. Grzanki posypujemy czarnym sezamem i przewracamy. Smażymy jeszcze 2 minuty. Jeśli używaliśmy tłuszczu do smażenia to odsączamy grzanki na papierowym ręczniku.

Jeszcze ciepłe Tosty podajemy z jarzębinowa konfiturą, której owoce są specyficznie cierpkie i gorzkawe, dzięki czemu idealnie komponują się z pulchną, słodkawą grzanką.


Bliny z łososiem i masłem orzechowym

Masło orzechowe, łosoś, limonka, odważylibyście się na takie połączenie ?



Składniki na bliny:
- 200 dkg mąki pszennej,
- 1/2 litra mleka,
- 2 jaja,
- 1/2 łyżeczki soli,
- 1 łyżeczka cukru,
- 2 dkg drożdży
- 2 łyżki roztopionego masła,
- tłuszcz do smażenia najlepiej masło klarowane.

Do podania:
- Łosoś wędzony w plastrach 100 gram
- Masło orzechowe gładkie
- Skórka i sok z 1 limonki
- Czarny i Biały sezam







Ciasto drożdżowe:
Drożdże zalewamy 100 ml ciepłego mlekiem i  połową  mąki (100 gram) i mieszamy.
Przykrywamy lnianą szmateczką i odstawiamy do wyrośnięcia około 35 minut.
Ucieramy same żółtka i dodajemy wraz z masłem solą i cukrem do wyrośniętego ciasta, białka zachowujemy. Wyrabiając dodajemy resztę mąki i gdy masa stanie się gładka resztę mleka.
Odstawiamy przykryte ciasto ponownie do wyrośnięcia w cieple tak by podwoiło swoja objętość. 1,5 godz. Pod koniec tego czasu ubijamy białka na sztywną pianę i dodajemy do ciasta. Ostrożnie mieszamy i odstawiamy jeszcze na 10 minut.

Patelnie dobrze rozgrzewamy i smarujemy cieniutką warstwą klarownego masła, smażymy bliny w formie małych 5 centymetrowych, okrągłych placuszków. Odkładamy pod przykrycie tak by za bardzo nie wystygły.

Placuszki  smarujemy masłem orzechowym i  przekładamy plastrami łososia posypujemy skórka z limonki sezamem i skraplamy odrobina soku.

Polecam też to samo połączenie z klasycznymi naleśnikami :)

 

Tosty o smaku octowo-chałwowym






 Składniki:
- Chleb tostowy, 2 kromki
- Chałwa, 1 łyżka
- Kwaśne soczyste jabłko, 1/8
- Kozi ser dojrzewający, 2 plastry
- Młode listki bazylii 
- Kremowy Ocet balsamiczny
- Świeżo mielony pieprz










Opiekamy chleb i smarujemy chałwą, następnie układany plaster sera koziego i gruby plasterek jabłka. Tosta przyozdabiamy bazylią i posypujemy pieprzem, całość podkręcamy kremem balsamicznym.

Połączenie sezamowo- octowo- kwaśno- bazyliowo - słodko- pieprzne Mniammm..




A co najodważniejszego udało wam się przygotować w waszych kuchniach ?


14 maj 2013

sezamowo-octowo-kwaśno-bazyliowo-słodko-pieprzne


Rozmowy o jedzeniu, przeglądanie ofert delikatesów i planowanie obiadokolacji ze znajomymi, ogromnie wzmaga apetyt. W czasie gdy komputer awaryjnie się resetuje, ja pędzę do kuchni i wymyślam sobie śniadanko, torpedę- połączenie produktów przyjemnie skrajnych i różnych :D

Uwaga tylko dla zakręconych ..






 Składniki:
- Chleb tostowy, 2 kromki
- Chałwa, 1 łyżka
- Kwaśne soczyste jabłko, 1/8
- Kozi ser dojrzewający, 2 plastry
- Młode listki bazylii 
- Kremowy Ocet balsamiczny
- Świeżo mielony pieprz









Opiekamy chleb i smarujemy chałwą, następnie układany plaster sera koziego i gruby plasterek jabłka. Tosta przyozdabiamy bazylią i posypujemy pieprzem, całość podkręcamy kremem balsamicznym.

Połączenie sezamowo- octowo- kwaśno- bazyliowo - słodko- pieprzne Mniammm..


Zauważyłam że takie dzikie kombinacje, zdarzają mi się tylko, gdy robię śniadanie dla samej siebie, narażanie rodziny nie wchodzi w grę :D
A co najodważniejszego udało wam się przygotować w waszych kuchniach ?
Ja co prawda nie mam oporów, nawet przed jedzeniem larw drzewojada (pycha) ale to już inna historia :D




13 maj 2013

Muffiny o Włoskim smaku

Jest jak przystojny brunet, spotkany w kawiarni w upalny dzień. Niby Amerykanin, ale swoje podwójne espresso zamawia z wyraźnym włoskim akcentem. Poznajcie go, oto Muffinek prawdziwego twardziela, najchętniej przyozdobił by go wypieczonym boczkiem lub Prosciutto

Odkąd zagościł w naszym domu nowy piekarnik, codziennie sprawdzam jego możliwości po słodkich pora na słone wypieki. Tym razem Muffiny bardziej ortodoksyjnie z oliwa i bez miksera.

Muffiny o włoskim smaku


Składniki:
Jajka, 2 sztuki
Mąka 450 pszenna, 2 szklanki
Oliwa lub olej pół szklanki
Mleko 1 szklanka
Sól 1 łyżeczka
Oliwki bez pestek, 24 sztuki
Pomidory suszone, 6 sztuk
Papryczka Jalapeño w płatkach, 1/2 łyżki
Ser żółty 70 gram














W rondlu bardzo powoli rozpuszczamy masło, następnie odstawiamy do wystudzenia.
Blachę do muffinek wykładamy specjalnymi papierkami lub papierem do pieczenia, dzięki temu będzie nam wygodniej je wyjmować i jeść. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni, grzanie góra dół. Każdą oliwkę kroimy na 3 grube krążki, a pomidory suszone w drobną kosteczkę ( przydatne do tego są nożyczki) Ja używam pomidorów bez zalewy.  Ser kroimy w małą kostkę tak by na każdą foremkę wypadała nam jedna.

Do miski wlewamy mleko, solimy, wbijamy jajka dodajemy oliwki pomidory i paprykę. Wlewamy przestudzone masło, dodajemy mąkę całość mieszamy łyżką, na lekko grudkowatą lejącą się masę. W razie potrzeby możemy dodać odrobinę mleka.

Masę rozkładamy po łyżce do każdej foremki, następnie układamy ser,  przykrywamy pozostałym ciastem do brzegu.

Babeczki wkładamy do nagrzanego piekarnika na około 20-30 minut. Pilnujemy czy nigdzie nie wycieka i nie przypala się ser. Sprawdzamy wykałaczką czy środek jest już wystarczająco wypieczony ( Po nakłuciu wyjęta wykałaczka powinna być sucha)

Smacznego :)

9 maj 2013

Różnica pomiedzy Wanilią a waniliną


Po wyłuskiwaniu nasionek z wanilii często zostaje nam skórka, zamiast ja wyrzucać możemy jej użyć do przygotowania domowego cukru waniliowego jest zdrowy bo mamy pewność iż nie zawiera syntetycznego i uczulającego 4-hydroksy-3-metoksybenzaldehydu czyli WANILINY.



W szczelnym słoiczku zamykamy dwie szklanki drobnego cukru ze skórka wanilii która nam pozostała, a z jednej laseczki zeskrobujemy nasiona dodajemy do cukru i wrzucamy pozostała aromatyczna skórkę. Pozwalamy mu przesiąkać jego aromatem, jest gotowy po około 2 tygodniach :) Jest tańszy naturalny no i pięknie pachnie.

Już niedługo kolejne wpisy o testowaniu piekarnika tym razem będzie coś na ostro no i nie mogę się doczekać aż pokaże wam zdjęcia po i przed mojej kuchennej remontorewolucji :)

A jeśli szukacie taniej wanilii polecam ten sklep : 

http://www.skworcu.com.pl/

8 maj 2013

Muffinki o smaku chałwy, moje pierwsze !

Prosty przepis idealny na pierwsze muffinki. 

Oto nastał wspaniały czas końca remontu, brak działającego piekarnika doskwierał mi już chyba z rok. Teraz kuchnia jest już gotowa w 95% i nie mogłam się powstrzymać przed rozdziewiczeniem mojego piekarnika. Nigdy wcześniej nie piekłam babeczek, ogólnie jestem raczej mięsożercą, dlatego na pewno wypróbuję takie z oliwkami czy kurczakiem.

Ale na początek coś prostego i słodkiego

Moje pierwsze Muffinki

Składniki:

Jajka, 2 sztuki
Mąka 450 pszenna, 2 szklanki
Masło osełka 150 gram
Mleko 1 szklanka
Chałwa 100 gram
Cukier brązowy 1/2 szklanki
Wanilia 1/2 laski

Polewa Lukrowa
Posypka







W rondelu bardzo powoli rozpuszczamy masło, następnie odstawiamy do wystudzenia.
Blachę do muffinek wykładamy specjalnymi papierkami lub papierem do pieczenia, dzięki temu będzie nam wygodniej je wyjmować i jeść. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni, grzanie góra dół. Laskę wanilii rozkrajmy przez środek i nożem zeskrobujemy nasionka (pozostałą skórkę można użyć do przygotowania domowego cukru waniliowego).

Do miski wlewamy mleko, wbijamy jajka dodajemy cukier  i nasionka wanilii. Wlewamy przestudzone masło, stopniowo dodajemy mąkę całość mieszając mikserem, na gładką masę o konsystencji gęstego karmelu.W razie potrzeby możemy dodać odrobinę mleka.

Masę rozkładamy po łyżce do każdej foremki, następnie układamy po łyżeczce chałwy, możemy też dosypać odrobinę sezamu i przykrywamy pozostałym ciastem do brzegu.

Babeczki wkładamy do nagrzanego piekarnika na około 20 minut, pilnując czy wytapiająca się chałwa nie przypala się, powinna jedynie zbrązowieć.

Lekko przestudzone, dekorujemy lukrem i dowolną posypką lub jak tylko zechcemy..

Smacznego :)

A wanilia do tego przepisu pochodziła ze sklepu Skworcu gorąco polecam !


www.skworcu.com.pl





Leczo z białej papryki


Wszyscy znamy i doceniamy kolorową paprykę, ale ja osobiście najbardziej lubię jej białą poskręcaną odmianę, jest dużo lepsza podczas duszenia, a na surowo ma delikatniejszy sok.
Nie wiem dlaczego ale od małego nie lubię smaku surowej papryki. Natomiast każda jej forma czy to smażona czy marynowana zawsze cieszy mnie swoim smakiem.

Niedawno odkryłam białą paprykę , jest ona tradycyjnie używana do leczo, i zdecydowanie lepiej się do niego nadaje niż kolorowe ze względu na delikatna skórkę. Jeśli jeszcze nie eksperymentowaliście z tą papryką to serdecznie polecam !!



Na 100 gram białej papryki przypada
Wartość energetyczna : 27,00 kcal
Białko w 100 g: 0,90 g
Węglowodany w 100 g: 5,30 g
Tłuszcz w 100 g: 0,20 g

Leczo z białej papryki

Ta pyszna i prosta potrawa , najlepiej smakuje w sezonie paprykowym, ale w dzisiejszych czasach dostęp do papryki mamy cały rok, tak wiec na zimowy obiad wybrałam leczo, w tradycyjnej Węgierskiej formie z białą papryką. Jest to papryka mniejsza lekko poskręcana i często tańsza od swoich kolorowych koleżanek jej sok jest pozbawiony typowej paprykowej słodkości a skórka ładnie mięknie przy duszeniu nie zostawiając nam ,,łusek'' w potrawie. 

Składniki:

1 kg papryki słodkiej białej
500 gr kiełbasy z dziczyzny
800 ml z Pomidorów krojonych puszki
1 szt. papryczki jalapeno
3 szt. cebuli białej
1 szt. cukinii
1 łyżka pieprzu cayenne
1 łyżeczka pieprzu czarnego
Sól
1/4 łyżeczka cynamonu
1 łyżeczka przecieru pomidorowego
woda
olej do smażenia
1 łyżeczka słodka papryka
4 ząbki czosnku
ser zółty



Paprykę oczyszczamy z nasion i kroimy w prostokąty około 3 na 1,5 cm,kiełbasę kroimy w plasterki a cebule w piórka, ostrą papryczkę kroimy w drobną kostkę jeśli chcemy aby potrawa byłą łagodniejsza nie dodajemy pestek, cukinie dokładnie myjemy i kroimy w grube ćwierć plasterki, czosnek trzemy na drobnych oczkach .

Paprykę składką i ostrą wrzucamy na mocno rozgrzany wok lub dużą patelnię z łyżka oleju.Podsmażamy na dużym ogniu ciągle mieszając. tak długo aż lekko się zarumieni i zacznie robić się szklista około 10 min.
Zrumienioną paprykę przekładamy do miski a na patelni ląduje kiełbasa. Ważne jest by wybrać doba kiełbasę jest ona podstawą smaku szczególnie dla panów, dlatego warto wybrać tę z lekko wędzona skórką lub dziczyzną.

Obserwujemy czy z kiełbasy nie wytapia się wystarczająco tłuszczu, jeśli mamy dość chudą kiełbaskę należy dodać odrobinę tłuszczu. Zasypać kiełbaskę pieprzem, papryka cayenne, papryką słodką.
Dokładnie mieszamy i zrumieniamy, aż jej brzegi staną się chrupiące a środek wybrzuszy ok 10 min. Dodajemy drobne pióra cebuli i podsmażamy ja jeszcze chwile z kiełbaską intensywnie mieszając, do momentu aż się zeszkli ok 8 min.

Cebulę i kiełbasę zostawiamy na patelni jeśli nadaje się ona do duszenia dużej ilości lub przekładamy do garnka.
Zalewamy pomidorami z puszki, dodajemy cynamon, przecier pomidorowy i sól wg uznania, oraz tarty czosnek.
Całość dokładnie mieszamy i doprowadzamy do wrzenia. Następnie dusimy na małym ogniu około pół godziny.

Jeśli sos będzie zbyt szybko odparowywał możemy dodać odrobinę wody najlepiej używając puszki po pomidorach. Po około pól godziny, gdy cebulka już zmięknie dodajemy papryki oraz cukinie, dokładnie mieszamy i jeśli jest taka potrzeba dodajemy pół szklanki wody. Całość przykrywamy i dusimy około 30 min aż papryka i cukinie zmięknie. A sos zgęstnieje.



Gotowe leczo powinno mieć konsystencje gulaszu z rzadkim sosem. Najlepiej smakuje podawane na ciepło z tartym wędzonym żółtym serem. I pieczywem z masłem.

Jest to przepiej na 2 obiady dla 2 głodnych osób. Następnego dnia leczo jest nawet bardziej pikantne.

Życzę smacznego.

1 maj 2013

Wołowina o smaku słońca

Wołowina o smaku słońca..

  • 2 steki wołowina,
  • 100 gram ser pleśniowy,
  • 1 szt. cykoria,
  • 70 gram migdały,
  • 1 szt. pomarańcza,
  • 1 szt. gruszki,
  • 1 łyżeczka zioła prowansalkie
  • pieprz czarny świeżo mielony,
  • Sól,
  • 2 łyżka oliwa z oliwek,
  • 1 łyżka śmietana 30 %,
  • cytrynka, 








Pomarańcze obieramy i dokładnie wyciskamy sok. Miąższ możemy zjeść ale sok należy zachować.
Liście cykorii myjemy i układamy po kilka na talerz.Na to niebieski ser. Gruszkę myjemy i kroimy w krążki lub plasterki, układamy ją na cykorii i skraplamy sokiem z cytryny.


Na rozgrzaną patelnie wsypujemy migdały i podgrzewamy, od czasu do czasu potrząsając. Po około 5 minutach dodajemy łyżeczkę oliwy i dokładnie mieszamy. Podsmażamy jeszcze 8 minut. Dodajemy szczyptę soli mieszamy i przekładamy do miseczki.



Plastry wołowiny nacieramy kolorowym pieprzem.

Na patelnie wrzucamy wołowinę, obsmażamy na dużym ogniu z każdej strony, przez 5 minuty. W zależności jak bardzo wysmażone mięso lubimy, można ten czas wydłużyć. Skraplamy mięso 2 łyżkami soku z pomarańczy i dokładnie zbieramy powstały sos kawałkami mięsa. Po odparowaniu wody zdejmujemy mięso z patelni na talerz by odpoczęło (wtedy pracuje i wchłania z powrotem soki).



Na patelnie wlewamy pozostały sok z pomarańczy, czekamy aż zacznie się gotować i lekko odparuje, następnie zmieszamy gaz i dodajemy łyżkę śmietany i zioła prowansalskie. Dokładnie mieszamy, czekamy aż się zagęści i zlewamy powstały sos.
Mięso można jeszcze przez chwile, ponownie podgrzać, po czym przełożyć na talerz i całość obsypać migdałami i oblać sosem...



Najlepiej smakuje w kolejności kwaśny sos z żelazistym soczystym mięsem- słodka delikatna gruszka- gorzka cykoria- kremowy ziemisty ser- i głęboki orzechowy migdał.




Obiecuje że przepyszne...

17 kwi 2013

Wiosenna cykoria z patelni

Zaklinamy Wiosnę w kuchni !

Za oknem piękne słońce, czekamy z utęsknieniem na zieleń. Prosty przepis na cykorię z woka z nutką orientu i dużą ilością zieleni :)

Wiosenna cykoria z patelni

Składniki:
- Cykoria 3 szt
- Pieczarki 250 gram
- Cukinia 1 szt
- Cebula duża 1 szt.
- Czosnek 3 ząbki
- Imbir kostka 5 na 2
- Mieszanka 5 smaków 1/2 łyżeczki
- Sos sojowy 2 łyżki
- Sos tabasco 1 łyżka
- Cukier brązowy 1 łyżeczka
- Olej 3 łyżki
Kiełki słonecznika do przybrania
Ryż Brązowy





Cebule kroimy w piórka, cukinie w drobne słupki, obrany imbir i czosnek w plasterki.Cykorie szatkujemy.
Pieczarki obieramy oczyszczamy i kroimy w ćwiartki.

W patelni lub w woku rozgrzewamy olej, wrzucamy imbir cebule i czosnek, szybko podsmażamy (5 minut). Zmieszamy ogień, dodajemy przyprawę 5 smaków i pozwalamy zeszklić się cebuli. Następnie dodajemy cykorię i cukier, smażymy (5 minut). Po tym czasie wrzucamy pieczarki intensywnie mieszamy i czekamy aż puszczą sok. Lekko podduszamy całość na małym ogniu (8 minut) gdy woda zacznie odparowywać dodajemy, cukinie i sos sojowy oraz tabasco. Dusimy wszystko około 10 minut.

Podajemy z ciepłym brązowym ryżem i duża ilością kiełków słonecznika.

Smacznego :)

5 kwi 2013

Sushi Warszawa


Dziś idę na pierwsze poważne pałaszowanie sushi w knajpie, jak na razie te smakowitości serwował mi małżonek, od jak te na zdjęciu. Zapewne wrócimy mocno nakręceni i zmotywowani, do doskonalenia się w tej sztuce. Dziś idę do soto sushi KEN ale polecam na pewno Restauracja ToBaYa Ogrodowa 58  a jakie są wasze ulubione suszarnie ? :)

 W mojej zakładce kuchnia japońska znajdziecie przepis na ryż do sushi i wegetariańską zupę miso :)



Z dobrych rad na domówkowe sushi
1. nie ma co oszczędzać na ryżu ani na przygotowaniu ani na cenie. To wbrew pozorom najważniejsza cześć sushi.
2. Lepiej umówić się w kilka osób a wyjdzie taniej
3. Sprawdzić sobie najlepsze źródło ryby- nie przesadzać z ilością
4.Wasabi w proszku jest naturalniejsze w smaku, można dozować potrzebną ilość a resztę spokojnie schować i wiadomo że się nie przeterminuje.
5. kolory opakowań wodorostów nori oznaczają grubość, w knajpach używa się srebrnych i takie wystarczają. Taniej wychodzą większe opakowania.
6. Warto zainwestować w nóż do sushi można kupić tanio na alegro albo baardzo mocno naostrzyć nóż szefa kuchni.
7.Kupować krewetki szare nie gotowane wcześniej, będą delikatniejsze najlepiej z głowami żeby ocenić świeżość .
8. Uważać na za duża ilość wasabi :D

6 mar 2013

Zielone Pesto inaczej

Za oknem już prawie wiosna, więc na talerzu powinny królować piękne zielone kolory i witaminy. Jeszcze nie mamy nowalijek pod dostatkiem więc na rozgrzewkę proponuje zielone pesto, w trochę mniej ortodoksyjnej ale pysznej odsłonie.  

Zielone Pesto z ruccolą i Dziugasem
 
Składniki: 
  • 1 ząbek czosnku
  • 50 gram sera Gran Parmino
  • 50 gram sera Dziugas
  • 250 gram Ruccoli 
  • 25 listków Bazylii
  • 1szt. suszony pomidora bez zalewy
  • 6szt. migdałów blanszowanych
  • 7 łyżek oliwy Extra Vergine
  • Szczypta soli
  • Łyżeczka pieprzu kolorowego świeżo mielonego. 

 
  •  Blender lub moździerz 
do podania 
  • Łyżeczka masła
  • krem z octu balsamicznego

 
 
Jeśli jest taka potrzeba myjemy bazylie i ruccole, dokładnie osuszamy na papierowym ręczniku (woda powoduje ciemnienie pesto) Ale nie pocieramy, by nie uwolnić olejków zapachowych.
 
Migdały oraz suszony pomidor drobno szatkujemy w blenderze, dodajemy Gran Parmino oraz Dziugasa. Wszystko razem dokładnie szatkujemy na jednolity proszek. Całość przesypujemy do miseczki. Warto zostawić sobie odrobinę ruccoli i mieszanki serowej do podania potrawy.












Jeśli posiadamy solidny kamienny moździerz zaczynamy rozcierać czosnek, gdy uzyskamy jednolita masę dodajmy liście ruccoli i bazylii wszystko ucieramy dodając po łyżce oliwy  i stopniowo dosypując serową mieszankę. 
Staramy się uzyskać pulchną jednorodna masę, jeśli nie posiadamy moździerza wszystkie składniki możemy zmielić w blenderze, lecz poszatkowane liście będą miały mniej aromatu niż te zmiażdżone, ale też będą dobre. 
 
Gotowe pesto doprawiamy pieprzem i solą, nastawiamy makaron.
Do tego delikatnego pesto najlepiej nadaje się delikatny cieki makaron spagetti lub płaskie trenette nie polecam Pene i innych grubych odmian.
 
 
Makaron gotujemy al'dente, na talerzu układamy garść ruccoli i makaron, rozpuszczamy na nim odrobinę masła, dodajemy dużą łyżkę Pesto i posypujemy mieszanką serów. Całość przyozdabiamy kremem z octu balsamicznego.

 
Smacznego.

22 paź 2012

Oddaj krew i zasmakuj słodyczy !

Karta że zdjęciami z Paryża, chwilowo wędruje do mnie, po Polsce, tak wiec dalsze wpisy, o mulach i kaczkach, dopiero w drodze :) Zainspirowana Francuskim małymi czekoladziarniami, napisze o czymś dla mnie bardzo ważnym :) 

Czy wiecie jaka macie grupę krwi ? Jak bardzo brakuje jej w stacjach krwiodawstwa i jak prosto oddać krew ? Oto kilka rad które mam nadzieje nakłonią was do podzielenia się darem życia :)
A na koniec słodki przepis na trufle z czekolady, którą dostajemy po oddawaniu krwi :)

Jak to wygląda?

Cały proces zajmuje około godziny. Zaczyna się od rejestracji, wypełnienia formularza i wstępnego badania. Wtedy dopiero po przejściu badań, można oddawać krew, co zajmuje około 10 minut. Po oddaniu krwi jesteśmy proszeni do spędzenia paru chwil w wygodnym fotelu aby odpocząć.

Jeśli:
  • Czujesz się zdrowy,
  • Jesteś osobą pełnoletnią, a nie przekroczyłeś 65-ego roku życia, 
  • Ważysz nie mniej niż 50 kg,
  • Minęło ponad 6 miesięcy, od twojego przekucia uszu zrobienia tatuażu czy wizyty u dentysty,
  • W ostatnim czasie nie podróżowałeś do krajów egzotycznych,
  • Nie masz przepisanych leków które mogą spowodować problemy podczas oddawania krwi 

    Z ważnych pytań
    • przed oddaniem należy zjeść lekki beztłuszczowy posiłek i pić dużo wody. 
    • można zażywać leki antykoncepcyjne,
    • nie ma zagrożenia zarażeniem HIV czy żółtaczką, wszystko jest jednorazowe i sterylne,
    • każda grupa krwi jest potrzeba.

    Gdzie w Warszawie można oddać krew ?

    Stałe akcje krwiodawstwa w terenie


    Po oddaniu krwi, dostajemy cały pakiet różnorodnej czekolady, aby podnieść poziom żelaza. Podpowiem wam,  jak efektownie przerobić tę czekoladę, na przepyszne pralinki. Którymi możemy
    się podzielić, podobnie jak odrobiną siebie oddając krew.

Fantazyjne pralinki, na podniesienie poziomu żelaza :

     Składniki:
     Masa Ganache:
    200 gram czekolady deserowej
    100 gram czekolady gorzkiej  
    100 ml śmietanki 36%  
    1 Łyżeczka brandy
    1 Łyżka cukru pudru 
    1 łyżka miękkiego masła





     
     
     

    Polewa, posypki i dodatki:

    100 gram czekolady gorzkiej 
    50 ml śmietanki 36%  
    Kandyzowany imbir,
    Kandyzowana skóra pomarańczowa lub
    aromat pomarańczowy,
    2 łyżeczki ostrej papryki lub pieprzu cayene,
    Cukier puder,
    2 łyżki Soplicy orzech laskowy
    Drobno zmielone orzechy nerkowca



    Czekoladę rozpuszczamy w tak zwanej kąpieli wodnej, dzięki której, czekolada nie przypali się. Należy przygotować 2 garneczki, tak by jeden pasował w drugi. Do pierwszego wlać wodę, a w środkowy wsypać pocięta w blenderze, lub startą na tarce, czekoladę deserową i gorzką. Wodę zagotować na małym ogniu i ciągle mieszając powoli rozpuszczać czekoladę. Gdy masa stanie się jednolita wyłączyć gaz i pozwolić masie lekko ostygnąć. W tym czasie śmietankę ubić mikserem wraz z cukrem pudrem, na pulchną masę. Gdy czekolada przestanie być gorąca, powoli połączyć ją ze śmietanką, ciągle mieszając mikserem na niskich obrotach. Dodać łyżeczkę brandy i masło. Całość delikatnie miksować do uzyskania lekko lejącej się, puszystej masy. 

    Masę dzielimy na 4 miseczki. Do jednej dodajemy 2 łyżki Soplicy orzech laskowy. Do drugiej łyżeczkę aromatu pomarańczowego. Do kolejnej ostrą paprykę. A ostatnią pozostawiamy bez zmian. Masy wstawiamy na 5 minut do zamrażarki.

    Czekoladę na polewę kruszymy w blenderze i rozpuszczamy w kąpieli wodnej dodając stopniowo śmietankę, masa powinna być jednolita i mieć około 42 C. Odstawiamy do ostudzenia  na 10 minut, tak by schłodziła się do 27 C. Po czym ponownie delikatnie podgrzewamy o kilka stopni mieszając w kąpieli wodnej (w zagotowanej ale wyłączonej wodzie). Odstawiamy.
    Masy czekoladowe wyjmujemy z zamrażarki i formujemy z nich kulki przy pomocy łyżeczki. Pomocna jest przy tym miska z zimną wodą do obmywania rąk. Czekoladki układamy na wyłożonej folią spożywczą blaszce.

    Czekoladki imbirowe:
    - z masy bez dodatków formujemy kulkę wokół kawałka kandyzowanego imbiru, całość obtaczamy w drobnym cukrze. A następnie w polewie czekoladowej. 

    Czekoladki pomarańczowe:
    - masę z dodatkiem aromatu pomarańczowego lub skórki formujemy i zanurzamy w polewie czekoladowej, a następnie obtaczamy w cukrze pudrze.   

    Czekoladki z chilli:
    - doprawioną masę obtaczamy w czekoladzie i posypujemy odrobina pieprzu cayenne.

    Czekoladki orzechowe:
    - masę z dodatkiem orzechowej Soplicy formujemy, a następnie obtaczamy w drobno zmielonych orzechach i zanurzamy w polewie z ciemnej czekolady.    

    Gotowe czekoladki układamy na zafoliowanej blaszce i schładzamy w zamrażarce co najmniej przez godzinę.    

    Oczywiście możecie przygotować własne wersje smakowe, jest tu duże pole do popisu i mimo bałaganu w kuchni to świetna zabawa.

    Smacznego !
     

14 paź 2012

Jak Tanio zjeśc w Paryżu, Croque Monsieur

No tak.. miałam pisać codziennie, ale zwiedzanie okazało się ciutke bardziej meczące niż nam się wydawało. Dodatkowo wczoraj wypadały moje urodzin, więc komputer był zajęty, przez telekonferencje ze znajomymi i rodziną. W cukierni, udało mi się dostać w prezencie świeczkę na symboliczny torcik.

Ale wracając do tematu gotowania i jedzenia w Paryżu  :)
Francuskie tosty inaczej. 
 
Jeśli przejedzą wam się bagietki i będziecie mieli ochotę na ciepłe śniadanie, to przy dostępie to patelni można przygotować ,,Croque ''  jest to rodzaj tosta, którego bardzo uproszczoną formę, nazywamy często tostem francuskim. Te prawdziwe Francuskie grillowane kanapki są jednak dużo bardziej bogate, i w zależności od regionu i upodobań serwuje się je z rożnymi dodatkami. Składają się z 2 kawałków chleba lub przekrojonej kromki wypełnionej np. szynką i serem (croque-monsieur). Często zapieka się je z beszamelem lub podaje udekorowane sadzonym jajkiem (croque-madam)

Istnieją też inne wariacje oryginalnej wersji z serem i szynką :)
  • croque provençal- z pomidorem
  • croque auvergnat - serem bleu d'Auvergne
  • croque gagnet - z Golłdą i kiełbaską andouille
  • croque norvégie- z wędzonym łososiem zamiast szynki
  • croque tartiflette - z plasterkami ziemniaka i serem Reblochon
  • croque bolognese / croque Boum-Boum - z sosem Bolognese
  • croque señor - z dodatkiem pomidorowej salsy
  • croque Hawaiian - z plasterkami ananasa

Składniki są tanie. Takie tosty można kupić w knajpkach i ulicznych kanapkarniach.
 Ja jako że chce przyoszczędzić całość przygotowałam sama z tego co było w lodówce :

Croque Auvergnat a'la Cynowa

Składniki na 4 sycące tosty:
8 kromek Chleba tostowego ciemnego (1,50e)
100 gram ser  bleu d'Auvergne (200g / 2,00e)
50 g Dojrzewającej wieprzowej kiełbasy w otoczce z chili (150g / 2,70e)
4 jajka (6szt 1,75e)
Łyżeczka Ziół prowansalskich / (słoiczek o,45e)
2 Łyżki śmietany 30% / (250ml 0,63e)
3 łyżki wody
sól i pieprz ( Zasada nr 4 )
Oliwa lub patelni grillowa, ceramiczna


Kiełbasę i ser pokroić w cieki plastry. Śmietankę, wodę i jajka dokładnie roztrzepać w miseczce, dodać zioła prowansalskie, i szczyptę soli, wymieszać. Patelnie rozgrzać z łyżką oliwy, 4 kromki chleba zamoczyć w jajku i położyć je na patelni. Następnie ułożyć na nich ser i kiełbasę posypać odrobiną pieprzu, zmniejszyć gaz i przykryć tosty 2 warstwą namoczonego w jajku chleba. Lekko docisnąć i obrócić całość. Zezłocić z drugiej strony, około 1 minuty. Podawać na ciepło z płynnym środkiem, posypane świeżym pieprzem i przyozdobione plasterkami sera ..

Wybierzcie chleb tostowy, ponieważ dobrze wchłania jajko i ma delikatne brzegi. Ja używałam zwykłego chleba krojonego i pakowanego w folie, który w odróżnieniu od tutejszych pyznych bagietek, smakuje i wygląda jak tostowy.
Kiełbaska której użyłam jest typową, bardzo intensywnie ,,pachnacą'' suszoną kiełbaską, z pleśniową otoczką. Wbrew pozorom są tutaj bardzo tanie i warto ich spróbować. Łatwo je znaleźć na specjalnych wieszakach sklepowych, można trafić po zapachu.

Pozdrowienia z Paryża i smacznego :)




10 paź 2012

Jak tanio zjeśc w Paryżu cz.2


Po długim dniu pełnym zwiedzania, resztkami sił odwiedziliśmy Carreroura i zrobiliśmy zakupy na cały tydzień. Aby nie zbankrutować, wybieraliśmy przede wszystkim markę Carrefour Discount, której ceny były o połowę niższe, a jakość np ziół prowansalskich, w porównaniu do naszych kamisowych torebek, niesamowicie lepsza. Co ciekawe, w całym sklepie znaleźliśmy przyprawy tylko i wyłącznie w szklanych młynkach i słoiczkach. Wiele produktów jest pakowanych po kilka sztuk. Produkty tańsze, nie zawsze lezą w tych samych alejkach co te drogie, trzeba się nabiegać.

Zasada nr 4  Zabrać kilka podstawowych przypraw z domu :)
Zasada nr 5  W dużych marketach szukać produktów firmowych z oznaczeniem DISCOUNT
Zasada nr 6 Zawsze zabierać słowniczek na zakupy
Zasada nr 7 Szukać osobnych półek z tańszymi markami.


 Tak więc za 60 euro mamy jedzenia na tydzień, i to nie byle jakiego, kaczka, małże, mule, szampan, wino, warzywa, owoce i wiele innych. Ceny poszczególnych składników będę umieszczać w przepisach. Tak wiem można by taniej, np kupić mrożoną pizze i odgrzać w mikrofali. Ale nasz pobyt tutaj ma być też kulinarną podróżą, myślę że z naszych przepisów znajdzie się coś na każda kieszeń :) 






9 paź 2012

Jak tanio zjeść w Paryżu cz.1

Z góry ostrzegam że nie jest to kolejny przewodnik po wykwintnych restauracjach czy obszerne opowiadanie o kuchni Francuskiej... Nie zabiorę was też, do żadnej Chińskiej restauracji czy na Pizze :)
Jestem właśnie w Paryżu i szukam tego co Francuskie i tanie, pełne smaku i wprawiające w dobry nastrój.

Tak więc z cudownym przelicznikiem x4 i niewielkim budżetem, wylądowaliśmy :) Tak jak na  naszym lotnisku, polecam powstrzymać się, przed zakupem czegokolwiek do jedzenia, ceny są uroczo monopolowe. A bilety do Paryża z Lotniska kosztują prawie 10 E upoważniają do przejazdu RER i metrem. Tak wiec spokojnie dojechaliśmy w okolice hotelu. Niestety pierwsze wrażenie z podróżny metrem i z lotniska bardzo nieprzyjemne, wszędzie bardzo brudno i ciemno.

Zasada nr. 1. chcesz jeść tanio gotuj sam, tu naprawdę można prosto i smacznie zjeść nawet bez wielkiego kucharzenia, tylko dzięki odpowiednim zakupom  :) My na pierwszy ogień kupiliśmy chrupiącą bagietkę i krążek pleśniowego camemberta. Zjedzony na spacerze zdecydowanie wprawia w dobry nastrój  ..


Zasada nr 2. Porównaj ceny we wszystkich sklepikach w okolicy hotelu, to nie problem wejść i wyjść bez kupowania niczego.Sklepy dzielą się jak u nas, na mniejsze dyskonty  podobne do ,,biedronek'' i naprawdę bogato wyposażone podobne do Piotr i Paweł


bagietka rustykalna z makiem i siemieniem lnianym o bardzo ziemistym smaku
Zasada nr 3 Wypróbuj pieczywo w rożnych miejscach, cena bagietek waha się od 0,70 do 1,40 naprawdę warto oprzeć swój posiłek na tym pieczywie, jest bardzo dobre i wyszukane!
 

Wspaniale śniadanie dla 2 głodnych łakomych osób :)


Mleczny twardawy ser (2,70e) na 2 dni
Mielonka z dodatkiem królika (2,10e) słoik
Winogrona (1,90 kg/e)
Bagietka (1,1e)











 Delikatnie gazowany Cydr (1,80e) 4,5%
Malo słodki lekko winny genialnie podkreśla inne smaki.










Dziś nasz pierwszy dzień w Paryżu, aby nie zapomnieć tych smaków będziemy pisać codziennie przez 7 dni. Po powrocie stworzymy wygodne podsumowanie naszej kulinarnej wycieczki.Wyprawa Tutaj to przewspaniały prezent od Krzysia i Edyty ! Jeszcze raz dziękujemy !!


1 paź 2012

Dodatki do blinów, o jakich nie słyszeliście

W średniowieczu jadanie śniadań było nieprzyzwoite, tak więc ja zaczynam ten posiłek zazwyczaj po dwunastej, i staram się rozbudzić nim nie tylko żołądek, ale i kreatywność. Tak wiec od rana, miałam sporo czasu na przygotowania.

Bliny z łososiem i masłem orzechowym
 Masło orzechowe, łosoś, limonka, odważylibyście się na takie połączenie ?


Składniki na bliny:
- 200 dkg mąki pszennej,
- 1/2 litra mleka,
- 2 jaja,
- 1/2 łyżeczki soli,
- 1 łyżeczka cukru,
- 2 dkg drożdży
- 2 łyżki roztopionego masła,
- tłuszcz do smażenia najlepiej masło klarowane.

Do podania:
- Łosoś wędzony w plastrach 100 gram
- Masło orzechowe gładkie
- Skórka i sok z 1 limonki
- Czarny i Biały sezam







Ciasto drożdżowe:
Drożdże zalewamy 100 ml ciepłego mlekiem i  połową  mąki (100 gram) i mieszamy.
Przykrywamy lnianą szmateczką i odstawiamy do wyrośnięcia około 35 minut.
Ucieramy same żółtka i dodajemy wraz z masłem solą i cukrem do wyrośniętego ciasta, białka zachowujemy. Wyrabiając dodajemy resztę mąki i gdy masa stanie się gładka resztę mleka.
Odstawiamy przykryte ciasto ponownie do wyrośnięcia w cieple tak by podwoiło swoja objętość. 1,5 godz. Pod koniec tego czasu ubijamy białka na sztywną pianę i dodajemy do ciasta. Ostrożnie mieszamy i odstawiamy jeszcze na 10 minut.

Patelnie dobrze rozgrzewamy i smarujemy cieniutką warstwą klarownego masła, smażymy bliny w formie małych 5 centymetrowych, okrągłych placuszków. Odkładamy pod przykrycie tak by za bardzo nie wystygły.

Placuszki  smarujemy masłem orzechowym i  przekładamy plastrami łososia posypujemy skórka z limonki sezamem i skraplamy odrobina soku.


Smacznego !

Polecam też to samo połączenie z klasycznymi naleśnikami :)
 


Koniec wakacyjnej przerwy


Hej moi mili przyznam szczerze że zrobiłam sobie wakacyjna przerwę, zalegam z masą świetnych przepisów i historii wakacyjnych. Już za tydzień wyjazd do Paryża a po nim wielki remont kuchni. Dlatego w tym tygodniu postaram się nadrobić jak najwięcej zaległości i zasypać was przepisami, a teraz na zachętę kilka zdjęć które od dawna czekają na publikacje:)

Kukurydza z maślanym pesto

Frytki z orzechami nerkowca i czarnym sezamem


Duszna wołowina z groszkiem i kolendrą

Wędzone dzwonki łososia

Chili con carne
Domowe łazanki

Domowe wędliny i sery


Wędzony twaróg w różnych smakach







30 lip 2012

Kardamonowo cytrynowy kurczak na upały


Gdy za oknem 32 C' w cieniu, odechciewa się jeść i gotować. Ale coś pożywnego o orzeźwiającym smaku i tak zawędrowało na nasz stół. Polecam do tanie jako lekką zupę gulaszową idealna na letnie obiadokolacje.  


 składniki na 3-4 osoby:
  • Pierś z kurczaka podwójna 
  • olej lub ghee 2 łyżki
  • Przyprawa do kurczaka pikantna prymat
  • 3 szt. cebuli około 300 gram
  • 1/2 szklanki Jogurt naturalny
  • 1 łyżeczka gorczycy czarnej
  • 2 łyżki zielona papryka suszona z płatkach
  • 1 łyżeczka pieprz czarny
  • 5 liści curry
  • 1 łyżeczka tymianku
  • 4 ząbki czosnku
  • 300 gram ziemniaki młode
  • 4 łyżki soku z cytryny 
  • 2 strąki kardamonu zmielone



Pierś pokroić w kostkę. Na patelni rozgrzać dwie łyżki ghee lub oleju. Wrzucić kurczaka, dodać do niego przyprawę do kurczaka pikantną prymat i obsmażyć z każdej strony przez około 8 minut. W tym czasie cebulę pokroić w półplasterki. 

Kurczaka przełożyć do rondelka a na patelnię wrzucić cebulę i smażyć aż się zeszkli. Wrzucić cebulę do rondelka.  Dodać pół szklanki jogurtu naturalnego wymieszanego z trzema łyżkami ciepłej wody. Dodać gorczycę, paprykę, pieprz czarny, liście curry i tymianek. Całość przykryć i dusić przez dziesięć minut. 

Ziemniaki pokroić w drobną kostkę i dorzucić do rondelka. Czosnek pokroić w grube plastry i wrzucić razem z ziemniakami. Doprawić solą. Całość dusić około piętnastu minut, aż ziemniaki zmiękną. Odkryć i mieszać odparowując część wody.

Dodać sok z cytryny wymieszać. Podawać posypane zmielonymi ziarnami kardamonu i z podpłomykami.


Smacznego.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...