14 cze 2013

Mini burgery z batatmi i awokado



Ciasto przygotowujemy wg tego przepisu, możemy spokojnie użyć 1/3 składników, lub resztę ciasta przeznaczyć na pełnowymiarowe bułeczki...Ciasto przedkładamy do foremek do muffinek, wypełniając je do połowy. Pieczemy 20 minut w piekarniku nagrzanym do 180 C. Ostudzone bułeczki przekrawamy na pół.



Dodatki:
- Awokado
- Słodki ziemniak
- Ogórek kiszony
- cebulka
- Sałata rzymska
- Pasta harissa
- musztarda
- majonez
- tłusty ser np mozzarella 
- mielona wołowina może być udziec 


Awokado kroimy przez środek i przekręcamy, wyjmujemy pestkę i kroimy owoc w krążki, nacinamy delikatnie skórkę i zdejmujemy ją. Batata myjemy i kroimy w krążki. Z wołowiny z dodatkiem łyżki wody i odrobiny pieprzu, formujemy małe płaskie kotleciki, rozgrzewamy patelnie gilową i delikatnie smarujemy ja oliwą. Grillujemy batata, awokado i mięso. Najpierw zdejmujemy awokado, następnie ziemianki a na koniec kotleciki. Bułeczkę smarujemy z jednej strony musztardą, a z drugiej pastą harissa, pośrodku układamy wszystkie dodatki w dowolnej kolejności.

Zajadamy ze smakiem :)

13 cze 2013

Bułki do hamburgerów

To tak jeszcze dziś przed snem.. Hamburger bez dobrej bułki jest po prostu kotletem mielonym, a domowy hamburger bez domowej bułki to strata czasu. Powinna być delikatna i chrupiąca, nie za słodka no i oczywiście z sezamem :)

Składniki na 6 szt około 12 cm O.:

- 400 gram mąki pszennej tortowej 450
- 1 jajko plus 1 żółtko
- łyżeczka soli
- 2 łyżeczki sezamu (dowolnie biały lub czarny)
- 4 łyżki masła

- 300 ml ciepłego mleka
- 5g suszonych drożdży
- 1 łyżeczka drożdży świeżych
- 2 łyżki cukru brązowego
- 1 łyżeczka ciemnego miodu gryczanego

W misce ugniatamy przesianą mąkę z masłem, do uzyskania konsystencji bułki tartej. Dodajemy sól i sezam.

W rondelku zagrzewamy mleko tak by było ciepłe, wyłączamy gaz. Dodajemy oba rodzaje drożdży, miód, cukier i 4 łyżki mąki. Dokładnie mieszamy i zostawiamy na 15 minut by zaczyn popracował.

Do mąki wbijamy jedno całe jajko, dodajemy zaczyn drożdżowy i wyrabiamy na gładkie lepkie ciasto. Zostawiamy pod lniana ściereczką w ciepłym miejscu by podwoiło swoja objętość, na około 45 minut. Po tym czasie ponownie wyrabiamy i zostawiamy jeszcze na 15 minut.

Ugniatamy ciasto i dzielimy na 6 części, z których formujemy spłaszczone krążki, układamy je na blasze z papierem do pieczenia (w odstępach ponieważ jeszcze urosną ). Na dno piekarnika wstawiamy głęboką blachę lub naczynie żaroodporne z 3 cm wody. Włączamy piekarnik by nagrzał się do 180 C. W tym czasie bułeczki powinny lekko wyrosnąć. Przed włożeniem do piekarnika smarujemy je roztrzepanym żółtkiem i posypujemy sezamem. Pieczemy na ustawieniu góra-dół przez około 25 minut aż się zarumienią. Przy otwieraniu piekarnika uważajcie na parę wodną, dzięki niej bułeczki będą delikatniejsze, jeśli woda za szybko wyparuje możemy jej dolać.

Po tym czasie wyłączamy piekarnik i po dłuższej chwili wyjmujemy bułeczki do przestygnięcia, przecinamy na 2 lub 3 części i faszerujemy ulubionymi dodatkami do hamburgerów .



 Smacznego :)

Suszona wołowina na szybko


Piękne lato za oknem aż nogi same rwą się do wędrówki, jako pasjonaci odcinania się całkowicie od współczesności, czyli tak zwanej rekonstrukcji historycznej, nasze wyprawy na łono natury mają nieco inny charakter.

,,Ludzie spotykali nas w lesie na takcie i pytali skąd jesteśmy ? Na co ochoczo odpowiadaliśmy iż z piętnastego wieku ;) ''


Niestety w tegorocznej wyprawie po Jurze Krakowsko-Częstochowskiej ze względów nazwijmy to ,,zdrowotnych'' :) nie mogłam brać udziału. Pozostało mi jedynie przygotować prowiant na te niesamowita podroż w czasie.
A nie jest to łatwe zważywszy że większość smakołyków przywędrowała do nas w renesansie, nie ma mowy o plastikowych butelkach czy woreczkach strunowych :)

A wyprawka składała się z ,,chipsów dla twardzieli'' czyli suszonej wołowiny, i pobudzającego odporność soku z buraczków, a wyglądała tak:

Suszone mięso i sok z buraczkowy

Historia

Z suszonego mięsa słyną północnoamerykańscy Indianie przygotowując Pemikan oraz ludy południowoafrykańskie ze swoim  Biltongiem. W sklepach możemy spotkać się z amerykańskim, już bardzo współcześnie przygotowywanym przysmakiem Beef Jerky .
Wydaje mi się iż moja wersja jest smakowo zbliżona do Biltonga ponieważ do marynaty używam octu.

 

Przygotowanie

Nasza wysoko białkowa przekąska, będzie przeznaczona tylko na weekend wiec nie musimy jej mocno solić, co jest częstym błędem w sztuce wędzenia czy suszenia mięsa. To wersja ekspresowa, która wymaga zamarynowania dzień wcześniej, samo suszenie trwa kilka godzin. I odbywa się w piekarniku.
Składniki :
  • 1,4 chudego mięsa wołowego ( polędwica, ligawa, ładna łopatka czy udziec ) Ważne by jak najchudsze z najmniejszą ilością przerostów.  (waga mięsa znacznie się zmniejszy)
  • 2 łyżki soli
  • 1 łyżeczka suszonego czosnku
  • 2 łyżki pieprzu czarnego świeżo mielonego
  • 100 ml octu winnego czerwonego
RANO:
Zakupione mięso oczyszczamy z błon i ścięgien oraz tłuszczu, kroimy oczywiście w poprzek włókien. Na kawałki grubości 0,5 cm i wielkości mniej więcej 3 x 7 cm, tak by wygodnie przechodziły przez żeberka naszej kratki w piekarniku. Jeśli mamy problem z ukojeniem cienkich kawałków, możemy wcześniej zmrozić mięso w zamrażarce, przez około 3 godziny, na pewno potrzeb ujemy ostrego noża.

Mięso nacieramy mieszanką  soli, czosnku i pieprzu, po czym skraplamy octem i dokładnie mieszamy delikatnie ugniatając. Następnie przekładamy mięso do sitka umieszczonego w misce. Jest to bardzo ważne, dzięki temu sok z mięsa swobodnie spływa i powstała solanka nie ma kontaktu z mięsem, dzięki czemu go nie przesolimy ! 

Mięso powinno się w ten sposób marynować co najmniej przez 4 godziny, w tym czasie należy je kilka razy przemieszać. Może stać w lodowce ale lepsza jest temperatura pokojowa.

Suszenie

WIECZOREM: 
Mięso wyjmujemy z marynaty, i delikatnie rozgniatamy palcem na desce, tworząc kształtny pasek, który nabijamy u góry na wykałaczkę.

Piekarnik rozgrzewamy do 80°C dzięki temu pozbędziemy się bakterii z powierzchni mięsa.
Wykałaczki przewieszamy przez kratkę, na spód piekarnika kładziemy blachę z papierem do pieczenia (będziemy mieli mniej sprzątania). Ważne by przewieszone mięso nigdzie nie stykało się ze sobą. Uchylamy drzwiczki piekarnika i ustawiamy grzanie z termoobiegiem ( ja mam opcje grzania ,,tylko z termoobiegiem'' ale dobra też będzie ,,góra-dół termoobieg'')

Suszenie powinno potrwać około 2 godziny, należy kontrolować co jakiś czas stan mięsa, ponieważ nie chcemy by zrobiło się za kruche, a było idealne do żucia i dobrze zakonserwowane poprzez pozbawienie wilgoci.

Gdy mięso skurczy się, ściemniej i stanie się gumiaste, wyłączamy grzanie i zostawiamy je w uchylonym piekarniku do rana. Rano kontrolujemy mięsko czy jest odpowiednio wysuszone i nie za miękkie, jeśli wydaje nam się jeszcze nie dosuszone można je znów obsuszać w piekarniku przez około 45 minut.

Gdy jest jeszcze ciepławe, zdejmujemy je z wykałaczek i zostawiamy na lnianej ściereczce by całkiem ostygło. Tak przygotowane mięsko należy zabrać w podróż, w przewiewnym pakunku z lnu i chronić od wilgoci. Najlepiej mieć pod ręką bo to niesamowity umilacz wędrówki, wysokobiałkowy i pożywny.

 Bardzo ważne jest by na noc zawisło gdzieś wysoko bezpieczne od wilków i niedźwiedzi :P


A dodatkowo można dorzucić do kaszy na początku gotowania i mieć pyszne kawałki miękkiego pożywnego mięsa o którego świeżość nie trzeba się martwić.

Do szczęścia jeszcze tylko zalana woskiem butla domowego soku z buraków, z odrobina pieprzu i jabłek, i można ruszać w drogę..























Fotografie z wyprawy: Adrian Sauron Siemieniak

9 cze 2013

Jakie surimi wybrać i co to jest ?

Choć idea bardzo stara i z założenia zdrowa, na rynku mamy całą masę produktów o rożnym poziomie jakości... Jako że lubię je jako składnik sushi chciałam wam napisać troszkę o surimi.
Japońska imitacja mięsa kraba z surimi
Historia:
Słowo surimi oznacza z języka Japońskiego ,, mielone mięso'',  pierwotny przepis był opracowywany przez stulecia w wielu obszarach Azji Wschodniej, dlatego jego dokładna historia jest niejasna, mówi się iż pochodzi z szesnastowiecznej Japonii.

Pierwsze fabryczne surmii zaczęto produkować w 1969 w Japonii, aby ożywić tamtejszy przemysł przetwórstwa rybnego. Dzięki temu zaczęto wykorzystywać te gatunki białych, ryb które do tej pory był uważane za ,,paszowe'' głownie mintaja. Obecnie 2-3 mln ton ryb z całego świata, w wysokości 2-3 proc dostaw świat rybołówstwa, są wykorzystywane do produkcji surimi i produktów na jego bazie.

Co to jest ?
Składa się ono z pasty z mielonego mięsa, głownie rybiego. Które jest obficie płukane by pozbyć się zapachu, rozdrabniane i mielone na kleistą masę, którą następnie miesza się z takimi dodatkami jak mąką, jajka, olej i przyprawy. Taka pasta jest składnikiem wielu wędlin i dań, a że łatwo się formuje i przybiera rożne tekstury, najbardziej znana jest z tego, iż udaje przeróżne owoce morza. Oczywiście producenci nie zapominają o konserwantach i barwnikach, ale jest to bardzo indywidualne dla każdego produktu.

Ta pasta idealnie sprawdza się jako źródło czystego białka, jest  nawet używana do przygotowywania koszernych imitacji hamburgerów :D Według amerykańskiego Departamentu Rolnictwa Nutrient i krajowej bazy danych, rybne surimi zawiera w 76% wodę, 15% białka, 6,85% węglowodanów i 0,9% tłuszczu.






Chińska zupa Geng z rybnymi surimi
W Chinach surimi jest najbardziej popularne jako rybne pulpeciki z którymi przygotowuje się zupę "Geng" 







File:Bakso mi bihun.jpg
zupa bakso z wołowym surimi


 W Indonezji do produkcji kulek surimi wykorzystuje się wołowinę.








 Najbardziej ekskluzywne i drogie surimi pochodzi z Europy !


A dokładnie z Hiszpanii, gdzie przysmakiem jest narybek węgorza Angulas. Te niewielkie rybki o wadze 1 grama, ze względu na swój wyjątkowy smak, są notorycznie przeławiane, a ich cena mocno rośnie. Na ratunek przyszedł Japoński przemysł przetwórstwa rybnego :) I jako bardzo ekskluzywne i pełnowartościowe można zakupić Gulas, czyli wysokiej jakości surimi z dodatkiem oleju z węgorza, które jest ukształtowane identycznie jak popularny narybek. Możemy je kupić w delikatesach Hiszpańskich :)








Jak wybrać dobre surimi ?

Po pierwsze skład. Ze względu na indywidualną specyfikę wykorzystywanych ryb aby uzyskać idealną masę do surimi, sklepowe krabowe paluszki mogą być, albo fajnym źródłem białka i lekką przekąską, albo bombą dodatków, spulchniaczy i aromatów. Zasada jak przy wszystkim, im mniej tym lepiej. Idealnie gdy producent podaje z jakich ryb przygotowane jest surimi, gdy nie ma dodatku białka, soi, sztucznych barwników, smaków i nawilżaczy.  

Skład mojego ulubionego surimi to :
-Mintaj 
-Mięso z kraba 10 %
-Woda
-Sól
-Barwnik naturalny e160c
-konserwanty: e211, e202
 Tak tak ma konserwanty ale to jedyny jego grzech a i tak wypada świetnie przy konkurencji. 

Surimi paluszki krabowe w zalewie 
Jest to surimi z zalewy dzięki czemu mam pewność że będzie delikatne i soczyste, a nie suche jak mrożonki, do tego w szczelnym opakowaniu do wielokrotnego zamknięcia. 

Jest produkowany w Polsce i ma smak naprawdę wyrazisty :) Cena wcale nie najdroższa 6-8 zł były i po 11 zł pełne chemii :) tak wiec cena nie jest najważniejsza.




Potrzebne mi było by powstało takie oto pyszne maleństwo :)
California, z awokado i grillowanym chilli, szparagiem, tuńczykiem, bardzo dobrym surmii, serkiem i daikonem.


Mam nadzieje że coś wam rozjaśniłam, na tema tego produktu :) 

Źródło: http://en.wikipedia.org/wiki/Surimi

4 cze 2013

Pieprzne spotkanie Mazura z Góralką

Czy wolicie mazury, czy góry ? W mojej kuchni dziś fuzja smaków, nie tylko bardzo egzotycznych, choć ostro doprawione nutką orientu. 

Długi weekend już przeminął cześć z nas wyjechała na mazury inni w góry. Po jakie smaki tam zaglądacie? Który jest dla was wspomnieniem tych urlopowych dni ?
Jako że lubię łączyć składniki dziwne i odlegle opowiem wam o pewnym romansie.. 
Tym razem dość swojskim :)

Pieprzne spotkanie Mazura z Góralką

Składniki:
  • 200 gram Sielawa wędzona
  • 125 gram ser bryndza 
  • 3 łyżki śmietana 18 proc
  • 4 porcje makaron spaghetti
  • 4 łyżeczki pieprz marynowany zielony
  • 150 gram szparagi białe konserwowe
do podania
  •  patisony marynowane
  • 1 sztuka cytryna
  • 2 łyżeczki oliwa extra vergin
  • ser dżugas tarty

Do przepisu możemy użyć świeżych szparagów, wtedy obieramy je i gotujemy na parze. (w moim sklepie był spleśniałe !)

Szparagi kroimy w kostkę, a rybę obieramy z mięsa odrzucając ości, głowę i skórę. (odpadki można zostawić do zupy rybnej)

W blender wrzucamy śmietanę i pokruszoną bryndze, dodajemy sielawę zostawiając małe fileciki wielkości palca, po jednym na każdy talerz. Całość miksujemy na niezbyt gładką pastę.

W garnku gotujemy osoloną wodę z łyżeczką oliwy, przygotowujemy makaron wg wskazań na opakowaniu.

Na małą patelnie wrzucamy ćwiartki cytryny i obracając grillujemy około 5 minut aż ładnie zbrązowieją. Talerz skraplamy odrobiną oliwy. Wykładamy ugotowany makaron, nakładamy po 2 łyżki rybnej pasty i 2 łyżki szparagów, całość obficie posypujemy marynowanym pieprzem (około 1 łyżeczka) Dekorujemy odłożonym filecikiem i posypujemy tartym serem.

Podajemy z grillowanymi cytrynami i marynowanymi dodatkami, na przykład patisonami.

Jak zawsze życzę smacznego :)

3 cze 2013

Niesamowity film Fresh Guacamole by PES


Chcę wam pokazać coś niesamowitego..

Film zrobił na mnie tak ogromne wrażenie, że oglądam go już kilka razy pod rząd. Niesamowita krótka animacja nominowana, do nagrody ,,2013 Academy Award®'' Film produkcji PES Fresh Guacamole, jest najkrótszym kiedykolwiek nominowanym do  Oscar® 'a filmem.

Fresh Guacamole ujrzał światło dzienne na kanale Showtime "Short Stories"(krótko metrażowe ) YouTube. 7 marca 2012.

Fresh Guacamole by PES :

 

Miłego oglądania a tutaj mój przepis na pastę ala' Guacamole .

27 maj 2013

lista wymarzonych

Co powiecie na stworzenie listy wymarzonych najbardziej egzotycznych i wykwintnych dań które chcielibyście przygotować, skosztować ? Krokodyl, wąż a może, jak ja, nigdy nie jedliście syropu klonowego ?

Myślę że gdybym miała wybrać 10 składników lub dań, które chciała bym skosztować to były by to :

- Stek z wołowiny Kobe
- Raki wyłowione dopiero co z jeziora
- Deser z jadalnym złotem, srebrem i truflami
- Puszyste naleśniki ze syropem klonowym podane do łóżka
- Gruzińskie pierogi chinkali
- Kawior z jesiotra
- Stek z tuńczyka
- Meksykańska Czerymoja
- Danie przygotowane przy użyciu ciekłego azotu
- Kalafior Romanesco

Co do tych specjałów a szczególnie kawioru i rybek, to ważne by były z ekologicznych połowów, te najdroższe smakołyki mają niestety tendencje do przyciągania kłusowników i zbyt intensywnego poławiania, lub połowów z zagrożeniem dla innych zwierząt.



No i oczywiście świeże, bo zazwyczaj muszą wędrować do nas z daleka. Taki na przykład owoc Czerymoja mogła bym zjeść tylko w Meksyku bo nielubi podróży.


A 15 najciekawszych rzeczy jakie jadłam :



- Larwy drewnojada w glazurze
- Domowe słodycze z Rokitnika
- Przeróżne Sushi
- Baranina i Jagnięcina w indyjskich wydaniach
- Ostrygi
- Confit z udek i wątróbki kaczki
- Chipsy z fioletowych ziemniaków
- Własnoręcznie krojona szynka Jamon Iberico
- Szynka z jelenia
- Kwiaty bzu w cieście
- Kasztany jadalne
- Żabie udka
- Pieczone ślimaki
- Grecka Lukumia
- Pesto przygotowane z naturalnym tuszem kałamarnicy.

Zachęcam do zabawy i wpisywania swoich list w komentarzach :D

23 maj 2013

Szparagi po Japońsku

Sezon szparagowy w pełni, wszyscy zawijają, zapiekają, blendują.. Jest szynka, ser, ciasto...
A ja mam wrażenie że to wszystko już było.. i mimo że piękne i smakowite, mocno aromatyczne..
Chciałam czegoś innego, podpowiedział mi mistrz Jiro... I tak szparagi zawitały do Japonii.

Pięknie rysują się w otoczeniu tuńczyka i łososia, opatulone ryżem i przetkane drobno posiekaną papryczką. Jeszcze tylko odrobinka wasabi i całość rozpływa się w ustach...  


Tak wiec wygląda moja mała uczta na cześć sezony szparagowego :) Podoba wam się ?

Abdejcik:
Jako ze nie mogłam się powstrzymać przed wrzuceniem tego zdjęcia, a czasu na pisanie miałam niewiele to pozwolę sobie uzupełnić wpis o sposób przygotowania tego cudeńka.

Przygotować:
- 4 sztuki obranych białych szparagów (lub jeszcze lepiej zielonych)
-Ugotowany i zaprawiony ryż do sushi, kulka wielkości kurzego jaja
- Arkusz wodorostu Nori
- 3 cieniutkie plastry polędwicy z tuńczyka
- Mata bambusowa do sushi
- Paski z łososia około 0,5 centymetrowe długie na cały arkusz, mogą być z kawałków, byle by były kształtne.
- 1/3 papryczki chili oczyszczonej i pokrojonej w drobne paski
-1 łyżka oliwy
- Ząbek czosnku
- łyżeczka serka Pfiladelfia
- pasta wasabi

Przygotowanie:
Na patelni rozgrzewamy oliwę i wrzucamy jeden obrany i pokrojony w plastry ząbek czosnku, podsmażamy go minutę by oddał swój aromat. Następnie na patelnie wrzucamy szparagi i delikatnie mieszając lekko je podsmażamy aż zaczną mięknąc (około 8 minut). Następnie przekładamy je na ręcznik papierowy i zostawiamy do wystygnięcia.

 Arkusz układamy na macie. Zostawiając centymetr odstępu od brzegu, dwie trzecie, wylepiamy równą cienką warstwą ryżu. Przeciągamy dwie cieniutki smugi z pasty wasabi.

 Na ryżu, zaczynając bliżej naszego brzegu, układamy szparagi na zmianę z papryczką.


Na szparagi kładziemy plastry tuńczyka. Na środku tuńczyka układamy łososia, smarujemy go warstą serka.
Całość powoli dokładnie zawijamy przy użyciu maty, ściskamy delikatnie i odcinamy nadmiar wodorostu nożem.

Rulon zostawiamy na około 7 minut aż nori wchłonie wilgoć i zwiąże wszystko razem.

Dzielimy na równe kawałki, bardzo ostrym zwilżonym nożem, najlepiej z jednostronnym ostrzem.

A jeśli szukacie dobrego ryżu polecam ten sklep : 

http://www.skworcu.com.pl/

22 maj 2013

Jiro śni o sushi recenzja

Moja przygoda z sushi zaczęła się równo z premierą tego filmu, miałam niesamowitą przyjemność obejrzeć go w kinie. Bilety wygraliśmy przypadkiem na Facebooku a dzień przed seansem planowaliśmy wielką ucztę i wspólne szykowanie sushi.


Mimo iż w weekend przygotowałam ze znajomymi i przejedliśmy około 100 porcji tego smakołyku, film od razu rozbudził w nas chęć, na jeszcze jedną małą ucztę, tym razem z dużo większa dbałością o szczegóły. Jak mistrz nakazał ! Od tamtej pory smakuje mi tylko domowe, z duża ilością serca i cierpliwości. 



To niesamowity dokument o pasji gotowania i ogromnej Japońskiej determinacji, podany w najbardziej wyszukany filmowy sposób, proste ujęcia przesypywania ryżu okraszone niesamowitą muzyką Philipa Glassa wywołują ciarki na plecach.
Niczego takiego nie spodziewalibyście się po dokumencie ! Ujęcia z targów tuńczyka wyglądają jak niesamowity orientalny rytuał. Miałam wiele wątpliwości, w końcu to dokument, kino azjatyckie bałam się iż się zanudzimy. Nic podobnego ! Film robi piorunujące wrażenie. 


Całe to piękno pokazane jest na tle niesamowitej historii 85 letniego Jiro restauratora który od najmłodszych lat szkolił się w sztuce sushi. To także opowieść o jego restauracji, która otrzymała trzy gwiazdki w rankingu Michelina. Mimo iż całkowicie niepozorna, 9 miejsc przy barze i skromy kąt na piętrze Tokijskiego metra, to cena za wizytę wynosi około 1200 zł, a lokal na brak rezerwacji nie narzeka.

Staruszek trzyma się dobrze, emanuje humorem i ciepłem, na zmianę z surowością prawdziwego mistrza !
Jego miejsce jest przykładem ciągłego dążenia do niesamowitego ideału, nic nie jest tu przypadkowe. Jeśli już mamy zaszczyt tam pracować staż trwa 10 lat, i polega na ciągłym doskonaleniu i powtarzaniu najprostszych czynności do perfekcji. Według Jiro tylko dzięki ciągłemu niezadowoleniu z własnej pracy i chęci doskonalenia można osiągnąć sukces. Ta, dość obca europejczykom, filozofia odbija się boleśnie na synach Jiro którzy żyją w jego cieniu, a tatuś zdecydowanie nie chce słyszeć o emeryturze :)

Chcecie zobaczyć jak szukać najlepszych z najlepszych i zapomnianych składników, tworzyć menu niczym muzyczną symfonie ? Jeśli kiedykolwiek jedliście sushi lub jesteście po prostu smakoszami dobrej kuchni i kina, musicie obejrzeć ten film. Obiecuje że ta uczta dla oka i ucha was nie zawiedzie :)

Oto mały przedsmak :



Mylos Tavern & Wine Bar Opinie

I teraz wisienka na torcie, podobną opinie ale dużo delikatniejszą i krótsza napisałam na stronie FB restauracji w zakładce polecenia. Wydźwięk był zdecydowanie na plus, z życzeniami zmian itd. Ale najwidoczniej mogą tam znajdować się tylko i wyłącznie suche ,,POLECAM'' bo moja opinia  ZOSTAŁA SKASOWANA !

...................................................................................

 

Poprawnie i przyjemnie, ale do dopracowania

Wybrałam się z przyjaciółką w porze obiadowej, w knajpce raczej pusto. Miła kelnerka bardzo profesjonalnie przywitała nas w progu i usadowiła na górze.

Wystrój z pomysłem, przyjemny dla oka. Dużo stolików, ale mimo to przestronnie

Muzyka przeszkadzająca w myśleniu jak by ktoś tłukł kotlety, nie jestem pewna czy to nie był zapętlony jeden ,,utwór, umcyk umcyk''.

Karta czytelna i czysta, ceny raczej mocno zawyżone mały wybór dań w średniej cenie, wiec trudno nam było skomponować coś różnorodnego i niezbyt obiadowego. Zdziwiła mnie obecność Hiszpańskiej Paelli w Greckiej knajpie.

Zamówiłyśmy: talerz gorących przekąsek - 36 zł,
Koktajle mango i truskawkowo miętowy- po 10 zł (dobra cena)
Zupę krem czosnkowy z chipsem bekonowym -12 zł.

Koktajle przyszły po 20 minutach, a na całe zamówienie czekałyśmy 35 minut jak na przystawki zdecydowanie za dużo czasu ! !

1. Porcja przystawek zdecydowanie jednoosobowa podana bardzo niechlujnie ( jeśli miało być rustykalnie, to nie na białym talerzu)

jeden placuszek z cukinii (5cm) - dobry ale niedopieczony
jeden kawałeczek (4cm) panierowanego bakłażana- dobry
2 sztuki sardynek - całkiem smaczne mało chrupiące
2 i 1/2 krążka kalmara w bardzo skąpej bezsmakowej panierce
kosteczka panierowanej fety (2,5 cm)- smaczna
2 oliwki czarne i 2 zielone - dobre
Trójkącik ze szpinakiem w cieście filo- całkiem dobry
kosteczka (1cm !) sera halumi na kawałku grillowanej papryki- poprawny
3 klopsiki mięsne- bardzo dobre trochę słonawe
Grzanka z plastra bagietki z serem i sosem pomidorowym- dobre smakowało pizzą
Do tego 4 trójkąty fajnej puszystej pity i taki sobie sos.
A no i 2 ćwiartki pomidora i ćwiarteczka cytryny.

Jak za te cenę to przynajmniej wszystkiego mogło być po 2 szt. !

2. Koktajle dobre, zimne, duże i poprawnie podane, nie za gęste. Ja bym dodała jeszcze kostek lodu i wymieniła mięte na mniej zwiędnięta. Ale za tę cenę to fajny napój.

3. Zupa krem czosnkowy z chipsem bekonowym :D To nic innego jak zabielony kleik z kaszy manny o przyjemnym czosnkowym aromacie. Porcja trochę za wielka jak na tak mało urozmaicone danie. Plasterki smażonego boczku w dużych kawałkach, bardzo trudnych do nabrania łyżką. Całość posypana solidną garścią drobno pociętej pietruszki.

Podsumowując:
Kuchni w Mylosie brakuje odrobiny dopieszczenia i popracowania nad proporcjami i cenami. Lokal ma potencjał ale powinien wprowadzić mniej obiadowe menu lub popracować na cenami dan głównych. Z tego co jest w menu można ułożyć jeszcze sporo tańszych i smacznych przekąsek które mogły by być wizytówka tego miejsca.

Życzę zmian i jak najszybszej nauki z opinii klientów bo inaczej lokal nadal będzie świecił pustkami.

Ale za nie umiejętność przyjęcia konstruktywnej krytyki moja noga już tam niepostanie.. 


21 maj 2013

Kruche kubeczki Tapas z Chorizo i szpiankiem

Po kursie z kuchni Hiszpańskiej  z Carmona Tapas barem zajadałam się tym daniem jeszcze kilka razy. Jest pyszne i błyskawiczne w przygotowaniu. Od siebie zapomniałam o cebuli i dodałam kubeczki z kruchego słonego ciasta, by wygodniej i zabawniej można było je serwować do kieliszka wina.

Kubeczki Tapas z Chorizo i szpinakiem

Składniki:
- Kiełbasa Chorizo surowa 300 gram
- Papryka piquilli 4szt
- Cieciorka konserwowa 1 puszka
- Młody szpinak świeży 250 gram.
- Oliwa z oliwek  2 łyżki

Kruche ciasto:

-Mąka pszenna 250 
-Masło 125 g
-1 żółtko
-sól 1/2 łyżeczki
-50 ml wody











Mąkę wysypać na stolnicę, dodać zimne masło i posiekać nożem. Dodać z żółto, sól i wodę, szybko zagnieść. Zawinąć w folię i wstawić na 30 minut do lodówki. Piekarnik nagrzać do temp. 180 stopni. Ciasto rozwałkować na grubość 3 mm i powycinać krążki o średnicy około 8 cm, wyłożyć nimi papierki do babeczek i umieścić w blaszce do muffinek. Nakłuć intensywnie wykałaczką, odgiąć wszystkie rogi. I wstawić do pieca na 20 minut.

Kiełbasę pokroić w plasterki, a najlepiej obrać ze skórki i w kostkę :) Cieciorkę odsączyć, papryke pokroic w paski a szpinak umyć i osuszyć.
Na patelni rozgrzać oliwę i wrzucić chorizo chwilę podsmażyć i dodać paprykę. Gdy z kiełbasy zacznie wyciekać czerwony tłuszcz (5 minut), dodać cieciorkę wymieszać i smażyć jeszcze 5 minut. Dodać pieprzu wymieszać i wrzucić szpinak, zmniejszyć gaz i delikatnie mieszać aż cały szpinak zwiędnie i wreszcie przestanie uciekać z patelni :) Wyłączyć gaz.

Przestudzone kubeczki z ciasta wyjąc z papierków i napełnić gotową masą. Całość podawać w gronie znajomych z dobrym Hiszpańskim winem.

 

20 maj 2013

Po czym poznać świeżą rybę ?

W internecie można znaleźć wiele podpowiedzi jak wybrać świeżą rybkę na stronie pewnej hurtowni znalazłam bardzo ładny i konkretny poradnik ze zdjęciami. Bardzo chętnie się z wami nim podzielę i niech sobie wisi jako podpowiedz do wszystkich moich przepisów.


                                 Ryba świeża                     Oznaki        utraty     świeżości

Oko
Oko błyszczące, źrenica czarna, brak zmętnień. Gałka oczna płaska lub lekko wypukła.ZdjęcieZdjęcieźrenica zmętniała, pokryta mlecznobiałym nalotem. Gałka oczna zapadnięta, wysuszona, w skrajnych wypadkach lekko pofałdowana.


Skóra i mięśnie. Test „odcisku palca”.

Skóra jednolita, błyszcząca, sprężysta, bez ran i ubytków. Mięso zwarte, sprężyste, sztywne. Po naciśnięciu palcem na grzbiet zagłębienie szybko wraca do pierwotnego kształtu.ZdjęcieZdjęcie
Skóra matowa, bez połysku. Liczne ubytki łusek. Widoczne przebarwienia, rany, wrzody, ogniska pleśni. Brak sprężystości mięsa na grzbiecie. Po naciśnięciu palcem pozostaje zagłębienie, mięśnie nie powracają do pierwotnego kształtu.





Ości
Żebra (ości) trwale przytwierdzone do powłok brzusznych, nawet po ich znacznym rozłożeniu.ZdjęcieZdjęcieOd strony wewnętrznej żebra (ości) odchodzą wyraźnie od powłok brzusznych – im bardziej, tym świeżość ryby mniejsza.

Skrzela
Skrzela krwistoczerwone. Widoczne listki skrzelowe. Bez przebarwień, plam i ubytków.ZdjęcieZdjęcieSkrzela bladoróżowe, różowobrązowe. Brak możliwości zaobserwowania pojedynczych listków skrzelowych. Wszystkie listki stanowią jedną bezkształtną, pulchną masę.

Płetwy
Jednolite, wilgotne, o naturalnym kształcie.ZdjęcieZdjęciePoszarpane, przesuszone, z nienaturalnymi ubytkami.

16 maj 2013

Tapas


Na DS natknęłam się na artykuł o kulinarnych podróżach i inspiracje Hiszpanią zabrakło mi tam jednak moich ulubionych Tapas. Tak więc w kuchni nastał Tydzień hiszpański. Tej kuchni nauczyłam się od gospodarzy Carmona Tapas Baru polecam tam zakupy i pyszne dania !

 Co to jest Tapas?

 

W dosłownym tłumaczeniu to przykrywka, od przykrywania głodu.. A może od zakrywania beczek z winem szynką... By w transporcie nie wpadały do nich muszki. Takie smakowite przykrywki było ponoć potem zjadane razem z alkoholem. 

Istnieje też teoria o Hiszpańskim królu który musiał pijać duże ilości wina w celach medycznych i aby nie chodzić wciąż na kacu, podjadał małe kanapeczki sałatki i skąpane w oliwie mini dania. Podobno kuracja była tak skuteczna ze rozkazał serwować Tapas w każdej tawernie z winem :)

A nie zważając na legendy, Tapas to przede wszystkim Hiszpańska kultura spotkań z przyjaciółmi przy winie i przekąskach, które przybierają najróżniejsza formę, od szaszłyków z krewetek, po chorizo duszone ze szpinakiem i cieciorką. Wszystko w wygodnej formie i nie za dużej porcji. Bardzo kolorowe i ułożone z najlepszych Hiszpańskich specjałów z najlepsza oliwą.

Pasta oliwkowa, szynka Jamon z papryką piquillio, pasta Anchois, Gazpacho.

Hiszpański chłodnik czyli orzeźwiające Gazpacho


Składniki:
  •  Duży pomidor 1 szt
  • Ogórek świeży 2.szt
  • Papryka czerwona 1/2 szt.
  • Czosnek 3 ząbki
  • Marynowana Papryka piqullio 2 szt.
  • Puszka pomidorów bez skórki 800ml
  • Oliwa z oliwek extra 100 ml
  • Pieprz czarny grubo mielony 1 łyżeczka
  • Sól 1/2 łyżeczki
Pomidora możemy sparzyć i obrać ze skórki, ale nie jest to konieczne, ogórki obieramy i kroimy w gruba kostkę, z papryki usuwamy gniazda nasienne. W dużym blenderze lub sokowirówce mielimy najpierw czosnek, następnie paprykę piqullio, dodajemy pomidora, ogórki i świeżą paprykę. Wszystko miksujemy krótką chwile zalewamy pomidorami z puszki dolewamy oliwy, wsypujemy sól i pieprz całość jeszcze raz miksujemy.  Przelewamy do szerokich szklanek i chłodzimy w lodowce lub jeśli nie mamy czasu dodajemy kostki lodu, przyozdabiamy bazylią i posypujemy świeżo mielonym pieprzem.

 

 

PASTY do Montadios, mini kanapki TAPAS

 

Pasta z zielonych oliwek


składniki:
    -Oliwki zielone drylowane hiszpańskie 150 gram
    -Migdały blanszowane 50 gram
    -Oliwa z oliwek extra 4 łyżki
    -Pieprz szczypta
      Migdały mielimy w blenderze, dodajemy oliwki, wlewamy oliwę oraz pieprz. Całość jeszcze raz długo miksujemy do uzyskania grudkowanej spójnej masy.

      Pasta z Anchois 


      składniki:
        -filety anchois 10 szt.
        -Marynowana papryka piqullio 1 szt
        -serek ricotta 250 gram
        -Migdały blanszowane 50 gram


        Migdały mielimy w blenderze, następnie dodajemy pozostałe składniki i jeszcze raz miksujemy do uzyskania jednolitej masy. Montadios z tą pastą, można udekorować cząstka cytryny lub filecikiem Anachois.




         Typowe dodatki do Montadios i innych tapas




        Pyszna Papryka Piquillo

        To typowa dla Hiszpanii mała słodka czerwona parka, pieczona obrana wcześniej ze skórki i następnie wekowana z olejem i wodą . Możemy ja kupić pokrojona w paski lub w całości nadaje się świetnie jako dodatek jest składnikiem wielu wędlin można ja też dowolnie faszerować i podawać jako osobne TAPAS.

        Trochę o najznamienitszej szynce Hiszpanii Jamón

        ,,(po polsku szynka górska) – rodzaj hiszpańskiej, surowej, podsuszonej szynki tradycyjnymi metodami w specyficznym klimacie na terenie Katalonii, Kastylii i Estremadury. Wytwarzana jest z z całych udźców wieprzowych z kością – hiszp. „jamón” lub z łopatki – hiszp. „paleta”. Jest szynką długo dojrzewającą, dzięki procesowi suszenia w odpowiednich warunkach zyskuje specjalny smak, kruchość i aromat. Podczas długiego dojrzewania i podsuszania traci prawie 50% pierwotnej wagi mięsa.''

          



        Rożnica pomiędzy Serrano i Iberico

        W hiszpańskich sklepach, rodzajów tej szynki możemy spotkać bardzo wiele. Choć sztuka ich odróżniania wymaga wprawy, warto znać podstawowe różnice które maja wpływ, na określenie jakości i rodzaju szynki:
        • Rasa świnki (Iberico rasa czarna i Serrano rasa biała)
        • Skład podawanej paszy  ( naturalna bogata w żołędzie lub zwykła mieszanka)
        • Część świni użytej do produkcji
        • Sposób i czas suszenia i przygotowywania szynki
        • Rodzaju zastosowanego uboju

        • Jamon Iberico de Bellota (najlepszy jamon) lub Jamon Iberico de Montanera. Najlepszej jakości jamon. Mięso pochodzi ze świń pasących się na wolnym wybiegu, na pastwiskach porośniętych lasem dębowym . Świńska dieta składająca się z korzeni, ziół, świeżej trawy i żołędzi dębowych. W ostatniej fazie tuczenia, świnie karmione są tylko żołędziami i oliwkami. Taka dieta ma niezwykły wpływ na jakość i smak mięsa. Mięso wędzone i przygotowywane jest przez okres do 36 miesięcy.
        • Jamón serrano Szynka z hodowlanych świń rasy białej, karmionych paszą mieszaną. Czas suszenia od kilku do kilkunastu miesięcy. Tę wyśmienitą szynkę możemy spotkać najczęściej w Polskich delikatesach.

        Jak je odróżnić? Po nazwie, po cenie no i po kopytku :) Tak zwana pata negra czyli czarne kopytko, jest typowa dla rasy Iberico, ale uwaga zdarzają się i fałszerze robiący świński pedikiur ! Z czasem gdy poznamy obydwa smaki to też będzie dla nas podpowiedzią.


        No to jeszcze nie koniec Hiszpańskiej przygody, ale o niesamowitym Aioli i Chorizo napisze gdy tylko przygotuje nową porcję, bo troszkę za szybko znikła ze stołu :)

         

         

        Czas na piknik z home&you - półmetek!




        Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...